09 lipca 2023blokowiska666 pisze:monsterek, 2mg alpry i pozniej fillizanka kawy i papieros i lęki na poziomie 0.09 lipca 2023konsi93 pisze: @Rs3mati
Chłopie jak ty na nerwice suplementujesz kofeine to słaby z Ciebie doradca. Odstaw ją bo ona potęguje lęki. Kolega Ci dobrze doradził. W zamian za to duże dawki wit z grupy B
I koło się kręci. Mozna tak w sumie latami tylko potem odstawienie nie jest typowym detoxem a uczeniem się od nowa życia w codzienności z długim skrętem.
Imo ziołowa suplementacja to dobra sprawa, teraz planuje zejść na 0mg diazepamu. Dam sobie czas do końca miesiąca z ziołowa komponentom (Ahwaganda m.in faktycznie dużo daję)
Jak się nie uda to trzeba będzie wrócić do magika po pregabalinke i SSRI na to spierdolenie umysłowe. Chociaż wolałbym tego uniknac bo to kolejne miesiące leczenie i potem znowu odstawka i obudzenie w trzeźwości.
Zaleczanie problemu tak zwane.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
11 lipca 2023mobius pisze: to mozliwe ze alpra powoduje mega oslabienie wyczerpanie zawroty glowy itd. a nawet zaburzenia zwieraczy po dlugim stosowaniu, zaburzenia zoladkowe, oddechowe lub cokolwiek z tych(ponad rok?) bo ogolnie umieram a lekarze maja to gdzies. zbankrutowalem chodzac po lekarzach miesiacami a teraz nie jestem w stanie w ogole juz nawet zyc nie mowiac o funkcjonowaniu jedzeniu oddychaniu normalnie. agonia jest nie do zniesienia. niedlugo padne albo nie wiem co zrobie. sadze ze na 99% nie ma zwiazku tak pytam dla pewnosci bo mi wmawiaja somatyzacje gdy umieram fizycznie
Zawroty głowy i przymulka to norma ale wraz tolerancja to wszystko działa bardziej w tle, ciężko dostrzec u osób trzecich działanie, a pewność siebie i godmode rośnie. Ale uboki oczywiście zostają i do tego dochodza stany depresyjne (coś benzo majstruje w serotoninie) i no jak ktoś ma skłonność do zaburzeń nerwowych bardzo szybko rosną dawki.
Najlepszym rozwiązaniem jest zmiana tego na diazepam. Trochę kosztowna no ale jak inny wybór to detoks gdzie mozna zeswirowac na skręcie, to lepiej tak niż wykańczać się mocniejszymi benzo.
Cel to jednak z nich zejść, chociaż tak wygodnie jest je brać bez końca - gdyby tylko nie to powolne umieranie.
Ogólnie zazdro osobom ktore potrafią brać dawkę 1mg okazyjnie, ja proponuję każdej tej osobie wziąć pod uwagę że jeśli nastąpi zmiana tolerancji z 1 do 3 to lepiej zrobić dłuższy detoks bo potem po roku dwóch już może być ciężko.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ma ktoś jakieś doświadczenia w takich mixach? Ma to sens???
12 lipca 2023pomasujplecki pisze:A potem wracają że zdwojoną siła i szukac innych uspokojaczy i SSRI.09 lipca 2023blokowiska666 pisze:monsterek, 2mg alpry i pozniej fillizanka kawy i papieros i lęki na poziomie 0.09 lipca 2023konsi93 pisze: @Rs3mati
Chłopie jak ty na nerwice suplementujesz kofeine to słaby z Ciebie doradca. Odstaw ją bo ona potęguje lęki. Kolega Ci dobrze doradził. W zamian za to duże dawki wit z grupy B
I koło się kręci. Mozna tak w sumie latami tylko potem odstawienie nie jest typowym detoxem a uczeniem się od nowa życia w codzienności z długim skrętem.
Imo ziołowa suplementacja to dobra sprawa, teraz planuje zejść na 0mg diazepamu. Dam sobie czas do końca miesiąca z ziołowa komponentom (Ahwaganda m.in faktycznie dużo daję)
Jak się nie uda to trzeba będzie wrócić do magika po pregabalinke i SSRI na to spierdolenie umysłowe. Chociaż wolałbym tego uniknac bo to kolejne miesiące leczenie i potem znowu odstawka i obudzenie w trzeźwości.
Zaleczanie problemu tak zwane.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
