150mg -> 75mg około tygodnia
75mg -> 37.5mg kilka dni
37.5mg -> 0mg od wczoraj
Jedyne skutki odstawienia to brain zapsy, jakies doły psychiczne czasami, ale to i tak nie tak mocno jak na leku, no i libido wróciło (przy tej pogodzie i laskach święcących ciałem na ulicy trochę minus heh).
Pewnie do miesiąca trzeba będzie się przemęczyć, aż organizm oczyści się całkowicie.
Już sam nwm czy się pchać w te leki, snri jakoś marnie mi pomagają, w sumie to pogarszają mój stan.
08 maja 2023tajemniczy25 pisze: @lesdoxem ten rysperydon to na aktywizację w małej dawce jakiś neuroleptyk?Na 60mg paro były jakieś wachania nastroju że dołożono Lamotrygine?Ja ma 40mg paro miałem kasację lęków ale i kasację siebie samego, najlepiej to leżeć i oglądać film.Lęków zero jak w takim kokonie ale kosztem czegoś.
Oj koszmar, ja się czuję jednocześnie jakbym był w stanie manii, miał nasilone stany depresyjne, grype i nwm co jeszcze.
To co myślicie do miesiąca powinno zejść to czy szybciej?
Mam w sumie prege, ale nwm czy zamaskuje mi te skutki odstawienne.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.