Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Jaki typ ćpuna Ciebie najbardziej wkurza ?
Opiowraki
61
5%
Stymoschizofrenicy
121
9%
Alkoholicy
220
16%
Misiozjeby (Osoby nachalne,nieszczere po empatogenach )
86
6%
Psajkoodklejeńcy
41
3%
Zamuleni Jaracze
131
10%
Nieogarokloniarze i inne osoby nadużywające benzo
37
3%
Dysokosmici (Osoby nadużywające dysocjantów)
16
1%
Dzieci dopalaczy ( nie wiedzą co biorą byle mieć faze )
297
22%
Kozaczki( Kim oni nie są ,bo zjedli grama alfy w ciagu nocy)
297
22%
Inni
34
3%

Liczba głosów: 1341

ODPOWIEDZ
Posty: 641 • Strona 55 z 65
  • 4 / 2 / 0
ćpun wyłudzacz.
nie złodziej, to co innego.
ćpun wyłudzacz.
  • 3245 / 556 / 0
Alkoholik
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 111 / 36 / 0
Alkusy mimo że sam nim jestem+ te kozaki, czego to oni nie wzięli.
Uwaga! Użytkownik Wariat99 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 701 / 319 / 0
Każdy ćpun to chory człowiek i tak staram się go traktować, z szacunkiem. Przecież ja też jestem chory i mam swoje uzależnienia, problemy, choroby. Czasami jednak można trafić na ćpuna który potrafi wyprowadzić z równowagi, np. Podjeżdżam autem pod sklep, jeszcze nie zdążyłem wysiąść z auta podchodzi do mnie człowiek i puka mi w szybę. Pytam go grzecznie w czym pomóc. On że na chleb bo nie ma co jeść i potrzebuje 2 zł. Ja do niego, że pomogę mu bo akurat idę do sklepu i mogę mu kupić chleb czy bułki. On do mnie z krzykiem że on nie chce chleba tylko 2 zł bo mu brakuje do wina, bo kolega czeka na niego w domu. Jakby się trząsł to bym mu nawet kupił piwo żeby padaczki nie dostał ale on po prostu znalazł sobie sposób na biznes i szuka frajera sponsora. Kolejna sytuacja jaka mnie spotkała tym razem na przystanku autobusowym, odprowadzałem swoją byłą na autobus, podchodzi do mnie kobieta, wydaję się pełna kultury, a ja mam dobre serce i chcę pomóc jak zwykle.. Wyciąga z reklamówki makaron świderki i pyta mnie czy kupie od niej ten makaron.. mówi że ukradła go ze sklepu, że nie ma na chleb i bilet na autobus potrzebuje. Pomyślałem sobie.. pomogę jej.. mojej mamie się makaron przyda, chciała 2 zł, dałem jej te 2 złote, moja odjechała autobusem. Za 15 minut wraca do mnie ta kobieta.. najebana jak świnia, w torbie wino, miała iść po chleb do sklepu.. podchodzi do mnie i wesoła, zadowolona, śpiewa sobie coś pod nosem i mówi : "..kochaniutki, dziękuję ci, ja po prostu lubię się czasami ostro najebać..." tak właśnie jej pomogłem :)
Jeszcze mi się przypomniała sytuacja jak byłem dzieckiem. W bloku mieszkam, do drzwi puka kobieta z dzieckiem na ręku. Ojciec otwiera ona mówi że dziecko chore że trzeba dziecku bańki postawić na plecach, potrzeba jej denaturatu coś palnego, w domu akurat był denaturat bo bańki miałem nie raz stawiane, ojciec dał jej ten denaturat i powiedział że dużo zdrowia im życzymy i powodzenia. Kobieta wyszła z klatki z bloku, my patrzymy na balkonie a ona z dzieckiem na ręku i ten denaturat ojebała z gwinta na raz i butle do kosza. Też pomogliśmy biednej kobiecie... :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 311 / 44 / 0
Mi najbardziej przeszkadzają jebani pozerzy (kozaczki)
Pamiętam sytuację w szkole w klasie na lekcji była rozmowa o dragach i taki jeden chłopak sie chwalił że metaamfetamina jest lepsza od mefedronu i podał ceny za 10 gieta ( żebyśmy myśleli że jest w temacie)

Ale przyszedł taki dzień latałem na krysztale z ziomkiem po mieście nocą znaleźliśmy drugą ekipę co sobie paliła zioło i tak się zgraliśmy że poszliśmy na starą stację kolejową no jak sypalem kreski to od kucał obok mnie i się go spytałem przy wszystkich czy chce żeby mu chociaż na spróbowanie mała zrobić żeby powiedział czy jest dobre.

I ludzie ta sytuacja wydarzyła się prawie 4 lata temu a jego minę jaką wtedy miał pamiętam do dzisiaj był po prostu przerażony że cała jego otoczka gangstera się rozsypała.

Nienawidzę ludzi którzy mówią że ćpaja dużo i myślą że są przez to zajebiście fajni bo osobiście uważam że ćpanie to jedna z gorszych rzeczy jakie mnie spotkała a że 10 gieta kryształów przerabiam w 2 dni w bombkach? Tolerancja budowana latami i tylko tyle nie z chęci bycia zajebistym tylko z potrzeby gonienia za euforią z początku pierwszych kresek.
  • 1 / 3 / 0
@up
ahahah, poczułem się jakbyś opisywał moją sytuację, tyle że ona miała miejsce jakieś 2 lata temu,
ale było identycznie, gościu nieźle się zdziwił, ponadto dostał lekko po piździe od otoczenia,
a mimo upływu czasu i nauczek nie zbyt wiele się zmieniło w jego zachowaniu, ehh

bez wątpienia najgorszy typ ćpuna, naprawdę, kurwa gardzę, wbijałbym takich w ziemię, tfu
kogo to oni nie znają, czego to oni nie jedli, i to w jakich ilościach, co za kurwiska hehe ;]]
  • 3245 / 625 / 0
Stimobiznesmeni, gdzie cały ich świat zarobków kręci się wkoło prochów. Legalne bądz nielegalne interesy, gdzie gostek jest zwykłym sebixem a przebieg portfela idzie w grube sumy, za które zapewnił by sobie spokojne prawilne życie.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 701 / 319 / 0
Ćpuny "biznesmeni".. jak mój były szef tzw. "dziad" w transporcie. To jest taki człowiek, który przyjeżdżał do firmy najwcześniej o 13 tej bo całą noc ćpał z dziwkami, żonkę zawsze zdradzał, a jak przyjeżdżał na firmę to wszystkimi poniewierał, wyzywał od najgorszych, zdarzało się że pobił nie jednego kolegę, dziewczyny w biurze wyzywał, jak szmatę traktował, oczy zawsze przećpane że ledwo widział i dosłownie nam mówił że "mamy zapierdalać", każdy się go bał.. Ale jak go ktoś spotkał na mieście po robocie to jak kogoś zobaczył to robił się blady jak ściana, bał i boi się wychodzić z domu, zawsze z pseudo ochroniarzem chodzi nadal, już do niego strzelano, topiono go, podpalano tak nam mówił i mówi że nikt mu nic nie zrobi. Ma Zajebiste długi u ludzi (w mln.zł), ale sam ma grubą kasę, wozi się nowymi S klasse i bmw7, wynajmuję sobie, opłaca takich biednych co wyszli z pierdla dopiero i co mają nierówno pod sufitem przy okazji, a oni za marny chuj go niby ochraniają. To jest kawał skurwysyna, połowa miasta i nie tylko się na niego szykuje ale on ma pieniążki i mówi że gówno mu mogą zrobić. Np. wpadł kiedyś do mieszkania pewnej kobiety bo jej facet coś ukradł w sklepie, który prowadzi zaś jego żonka, za 30 zł które ukradł pijaczek, wyważył drzwi w nocy, pobił kobietę, tego jej chłopa, dziecko 6 letnie pobił, złamał mu rękę. Potem się bał wychodzić z domu, psy go zgarnęły, a kobieta wycofała zeznania bo jej zapłacił po prostu a że biedna to poszła na taki układ. Po tej akcji, jak przyjechał do firmy to zaczął nam to wszystko opowiadać, ze szczegółami jak ją pobił, jak tego chłopa o ściany rzucał z ochroniarzem, z uśmiechem na twarzy i z zadowoleniem. Zatkało nas ale musieliśmy słuchać. Obecnie trochę się uspokoił podobno bo ma zawiasy za pobicie kolegi i nasłanie kogoś na niego, choć myślę że jak mu by odwiesili kare to i tak się wypłaci w naszym skorumpowanym mieście. Szkoda gadać. Jak Boga kocham taka prawda. Całe szczęście że zwolniłem się i już z tym patologiem nie mam nic wspólnego, choć kasy za miesiąc nie zapłacił i nie zapłaci powiedział bo się zwolniłem, wbrew jego woli a byłem maszynką do zarabiania pieniędzy dla niego.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 3245 / 625 / 0
@Krzysiu86Dr
kurde tak dokładnie opisałeś że ja sam się boje czy mi nie wjedzie na chatę, na tym się kończy jak się jest za młodu sebixem na fali, a tak naprawdę to na samemu sobie wykonuje się fatality i kończy się na tym co twój były szef.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 701 / 319 / 0
@Verbalhologram
Najlepsze jest to, że on niczego nie osiągnął w życiu ! tatuś mu firmę przepisał, transport, betoniarnie dostał od tatusia. A swojego tatusia traktuje jak szmatę tak samo jak żonkę swoją, nie raz go wyzywał przy nas od najgorszych, od chujów i kazał mu się nie wpierdalać. Na budowę kiedyś przyjechał jego ojciec, to spokojny człowiek, schorowany trochę, była budowa drogi ukończona, oddanie, był inspektor itd, jego ojciec coś zaproponował jakieś zmiany co do oznakowania jezdni, na co ten synek tatusia (szef) do niego jak Boga kocham cytuję : "Ty się stary chuju nie wtrącaj, wypierdalaj, chuja się znasz.." Poważnie tak powiedział i to było przy wielu osobach ważnych, inspektorzy, radny miasta, wielu pracowników to widziało i słyszało, płakać mi się chciało, jego ojciec nawet nie zareagował tylko odszedł na bok.. widocznie tak tatusia synuś często traktuje.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
ODPOWIEDZ
Posty: 641 • Strona 55 z 65
Newsy
[img]
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG

Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.