Jasne, po samym 2mg clona gdy jesteś jakoś odizolowany nic złego nie zrobisz. Ale zakładam że jak masz 2mg i masz i kolejne miligramy. A po clonie szybko się traci rozum a pamięć do ostrzeżeń jest bardzo krótka. Jak najbardziej wytrzeźwiałka możliwa. Ja się mogę pochwalić że mi udało się akurat wytrzeźwiałki uniknać mimo wielu opakowań dwójek. Ale to raczej kwestia braku miasta czy bycia we własnym domu niż nadmiernej ostrożności.
Niech pierwszym rzuci kamieniem kto nigdy niczego się po clonie nie wstydził i nie miał predyspozycji do wytrzeźwiałki. (nie mówię o jednorazowych "użytkownikach" tylko o stażu opakowanie +)
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Jak narazie schodze z klonow i po 2 miesiacach udalo mi sie zejsc z 6mg dziennie do 1,5mg i w sumie czuje ze juz zrobil swoja robote i moze isc w odstawke. Chociaz nie wiem czy nie wpierdole sie znowu w jakies afobamy
Faktycznie klonazepam ma właściwości rekreacyjne głównie w odniesieniu do ludzi żyjących z wysokim poziomem lęku i stresu. Dla osoby, która się nie boryka z takim problemem może być zwyczajnie nudny albo nawet nieprzyjemnie zamulający. W przypadku osób z zaburzeniami lękowymi klonazepam może nawet działać euforycznie, bo dla takiej osoby całkowite odsunięcie lęków na jakiś czas powoduje ogromną ulgę. To jest właśnie jeden z czynników zwiększających potencjał uzależniający tej substancji. Ważne, żeby nie popełnić częstego błędu nowych użytkowników czyli dorzucania kolejnych dawek bo coś słabo działa. Takie akcje zwykle kończą się bardzo źle, bo takiej osobie kompletnie zrywa się film i zaczyna kompulsywnie dorzucać co jej wpadnie w ręce.
Natomiast jeżeli chodzi o zejście, to już chyba zależy od chemii mózgu danej osoby. Z tego co czytałem, większość osób nie miałaby żadnych nieprzyjemności, ale ja na przykład czasem po zejściu działania benzodiazepin odczuwam lekko obniżony nastrój i irytację. Także to chyba indywidualna sprawa, aczkolwiek zazwyczaj zejście nie jest nieprzyjemne (zwłaszcza przy rozsądnych dawkach).
I thought I was someone else, someone good
I thought I was someone else, someone good
@xantiago jeśli twoja przygoda z benzo trwa konsekwentnie ponad 4 lata, rok abstynencji to według mojego doświadczenia minimum i na pewno obniży tolerancję, ale czy na tyle by cieszyć się bromazepamem tego nie wiem (strzelam, że poczułbyś dopiero 20-25 mg diazepamu). Możesz po tym czasie spróbować, chociaż te 1,5-2 lat na pewno zrobiłoby lepszą robotę.
Jeżeli masz na myśli stopniowe zmniejszanie dawek klona/alpry do 0, aby rozpocząć abstynencję, pregabalina i karbamazepina pozwoliłyby ci na w miarę szybką odstawkę. Jak już odstawisz, nie bierz nic co ma jakikolwiek wpływ na GABA (pregabalina, alko to jakieś piwko raz na jakiś czas jeśli musisz).
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
