Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 3 z 3
  • 1 / / 0
Jaka jest najmocniejsza substancja na sen i amnezję?
  • 3406 / 535 / 0
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 594 / 82 / 0
Co proponujecie osobie ktora ma problemy ze wstawaniem, spaniem po parenasie h jesli juz zasnie a takto zwykle towarzyszy mi bezsennosc.
Jestem dość trudny.
  • 5251 / 942 / 0
Na pewno bym nie szedł w benzodiazepiny na sen bo to droga do nikąd, tolerka wzrośnie a poza tym sen po benzodiazepinach to nie jest zdrowy sen. Celuj w mianseryne, mirtazapine lub trazodon. Ja jestem na tym ostatnim i spie lepiej, co prawda na początku usypial szybciej a teraz trochę jednak się przewracam z boku na bok jednak spie lepiej, nie wybudzam się tak jak kiedyś co 2-3h tylko zazwyczaj raz max 2 razy w nocy.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 494 / 134 / 0
@serotoninowy w punkt, lepiej się nie dało. miansa/mirta nie dość, że położą do snu każdego, to jeszcze mają fajne działanie antydepresyjne.
PW - pamiętaj o privnote.com
WickrMe m0rningzolpi
mail little.liar@hush.ai

w przypadku kontaktu mailowego bądź przez Wickr - proszę o przedstawienie się nickiem z [H] w pierwszej wiadomości
  • 176 / 11 / 0
Clonazepamum a z innych leków to nasen, ketrel.
  • 359 / 99 / 0
Na sen i amnezję to chyba fenobarbital + odrobina alko. Żeby wywołać amnezję benzodiazepinami trzeba je po prostu przedawkować, bo żadne z aptecznych benzo w dawkach terapeutycznych nie urwie filmu. Bez tolerancji całkiem dobrze sprawdza się 10-15 mg Relanium, 5-15 mg nitrazepamu, albo mając tolerancję, jak w moim przypadku 4 mg estazolamu. Ewentualnie przed wzięciem benzo możesz wrzucić trochę karbamazepiny (600mg Amizepin, żadne Tegretole), najlepiej kilka godzin wcześniej i to zrobi robotę. Filmu nie urwie, ale położy spać.

Poza tym panowie wyżej mają rację. Nie warto pchać się w branie benzo codziennie na dłuższą metę, bo to ślepa uliczka z której powrót jest bolesny. Kiedy brałem jeszcze kwetiapinę (gówno straszne, może wjechać w układ pozapiramidowy wywołując różne, dziwne objawy i doprowadzać do utraty przytomności), którą musiałem powoli odstawiać bo na swój sposób też uzależnia, mirtazapina sprawdziła się najlepiej w porównaniu do mianseryny, czy trazodonu, który nie działał w ogóle.
  • 425 / 50 / 0
Pomimo że dotąd żadne suplementy na mnie nie działały a tolerka na benzo zaczęła szaleć jak kibole legii w poznaniu to po ashwaghandzie nie wiem nawet kiedy zasypiam, po prostu biorę, kładę się i spie a tak normalnie to mam straszne problemy ze snem, imo warto spróbować bo szkoda sobie psuć tolerke na benzo biorąc je codziennie do spania
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1037 / 245 / 0
Sen na benzo nie ma nic wspólnego z prawdziwym snem, stosowanie takiego rozwiązania to największa głupota. Warte jest tylko w wyjątkowych przypadkach a i tak stosuje się do tego pochodne benzo.
  • 633 / 154 / 0
Odpowiedź brzmi: żadne. Benzo ma zbyt szerokie spektrum działania, a na drugi dzień wcale nie ma ogaru, raczej zamuła - a sen był sztuczny i chemiczny.
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 3 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków

Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.