Kilka dobrych godzin - nie dni.
Co @Detronizator2 pięknie zdementował powyżej.
Nie bez powodu zgodnie z zaleceniem producenta i lekarzy baklofen przyjmuje się w 3 dawkach dziennie.
Dlatego teraz robię tak że przez jakiś czas baklo solo a później pregab solo.
Mam jednak wrażenie, że wciąż mnie lekko trzyma, a konsumowałem 24h temu. I że powoduje jakiegoś takiego... kaca? Struty jakiś jestem, umysł jakiś taki otępiały... Nie podoba mi się to. Ani prega, ani fenibut, ani gabapentyna mi takiego czegoś nie podarowała. Trochę to hamujące, żeby tego nie walić.... Chyba, że może 25 mg, jako klin. Teraz mi to przyszło do głowy...
A widzisz!
Dobrze że nie przyjebałeś 150, z myślą że 50 w ogóle nie czuć.
Baklofen dziwna substancja.
Moim zdaniem (lękowca) na lęki średnio się sprawdza, a nie raz może je nawet podkręca.
Jednak jako terapia substytucyjna sprawdza się dobrze. W moim przypadku nawet bardzo dobrze.
Niema też sensu brać niewiadomo jakich dawek, jeżeli zależy nam na substytucji - 25 mg już jest na prawdę wystarczająco aktywne. 50 mg można spokojnie na cały dzień rozłożyć.
W moim przypadku baklofen rekreacyjnie słabo się spisywał. Tak jak wskazałeś, prega czy feni lepiej w tym celu wypada.
+ Ten ból głowy następnego dnia to przez baklo?
Dla mnie baklofen jest jak metadon dla heroinisty, pewnie dla wielu gieblarzy również.
Pomógł mi zejść z fenibutu i pregabaliny.
Nie szukam w nim fazy, a w miarę normalnego poczucia podczas schodzenia z wyżej wymienionych, gdyż nie mogę sobie pozwolić na rozsypkę.
Dla mnie spisał się świetnie w tym temacie.
Kilkukrotnie próbowałem porobić się tym, jednak gra nie warta świeczki.
Może robiąc długie przerwy, jednodniowe wyskoki miały by jakiś potencjał.
Moim zdaniem działanie fenia jest o wiele ciekawsze, mocniejsze i dłuższe.
Baklofen widzę raczej dla tych co wjebali się w fenia lub GBL.
Biorę jeszcze baklo na co dzień, choć bardzo mało. Na razie mi z nim wygodnie, tnę sobie bardzo powoli. Kiedyś się pożegnamy.
Ostatnio zacząłem testować kratom zamiast Gaba-jebaczy. Całkiem ciekawy zamiennik.
+
Jestem prawie pewien że ból głowy był spowodowany baklo. Miałem podobne odczucia. Gdy się bierze na stałe nie występuje. Występują różne inne uboki.
16 marca 2023nicki pisze: Czyli w czymś właściwie ma pomagać baklofen?
+ Ten ból głowy następnego dnia to przez baklo?
Tak ból głowy może spowodowany baclofenem być.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Ale na sucho chyba nie jestem gotowy żyć :)
17 października 2010melon27 pisze: www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6818043
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
