Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Siema wszystkim. Jestem uzależniony od stymulantów i trawki, generalnie nie potrafię żyć na trzeźwo. Nie jestem co prawda alkoholikiem, ale sięgam po alko, gdy nie ma skąd wziąć furania czy baki. Szukam jakiejś darmowej terapii zamkniętej. Zna ktoś może jakieś ośrodki, które nie będą tak surowe jak monar pod względem kontaktów z ludźmi z zewnątrz. Zależy mi na tym, aby mieć kontakt ze swoją dziewczyną, bez innych się jakoś obejdę. Taka rozłąka zniszczy nasz związek, oboje miewamy często schizy co do wierności drugiej połówki. Te paranoje bardzo źle wpływają na nasz stan psychiczny. Mam od 9 lat myśli samobójcze (zaczęły się zanim zacząłem przygodę z twardymi dragami), do tego wszelakiej maści natrętne myśli, które wiercą łeb a nie sposób się od nich uwolnić. Czasem popadam w stan odrealnienia i wkręca mi się, że świat dookoła jest jedną wielką mistyfikacją. Ciężko mi jest odmówić zajebania linii, gdy ktoś przy mnie wali. Na trzeźwo w moim przypadku nie da się funkcjonować, więc gdy mam coś do zrobienia to czekam aż ogarnę temat, bo wydaje mi się, że to będzie motor napędowy do działania, ale zazwyczaj kończy się tak, że gdzieś się szlajam albo leżę łóżku, aż w końcu łapie mnie zwała a wtedy nie chcę nawet myśleć o pokazaniu się komukolwiek na oczy. Już dawno zrozumiałem, jakie konsekwencje niesie ze sobą wąchanie i często się martwię o swoje życie, ale przestaje to mieć znaczenie, gdy tylko pojawia się możliwość naćpania się. Moja wybranka, nigdy nie ćpała. Nie wiem czy dla terapeutów jest to jakiś argument, przez który pozwolą mi zachować z nią jakikolwiek kontakt. Zależy mi tylko na tym. Jestem z woj. Łódzkiego, ale nie musi być to ośrodek w moich okolicach. Miałem opcję iść do domu Magnificat w Łasku, rodzina była skłonna zapłacić za tamtejszą terapię, ale nie odpowiadał mi katolicki charakter tego miejsca i nie zdecydowałem się. Teraz żałuję tej decyzji, bo wszystko co udało mi się znaleźć za darmo to albo monar albo coś o podobnym rygorze. Gdy się przekonałem do tego Magnificat, to nie było już pieniędzy, które miały na to pójść. Nie oczekuję luksusowych warunków, czy nie wiadomo jakiego luzu, po prostu chcę utrzymywać kontakt ze swoją dziewczyną. Proszę o jakieś propozycje, jeśli w ogóle są. Cały czas szukam w necie na własną rękę, ale jakoś nieudolnie. Mam nadzieję, że wstawiłem post w odpowiednim miejscu. Dzięki i pozdro dla wszystkich :)
  • 79 / 24 / 0
Skąd jestes?
"jak Ci się nie podoba rzeczywistość, to sobie idź gdzie indziej".
  • 31 / 8 / 0
Jeśli chodzi o darmowe (tj, publiczne) terapie zamknięte długoterminowe, to opierają się one przeważnie na metodzie Społeczności z większymi lub mniejszymi modyfikacjami czy to w stronę ideologiczną (katolickie np.) czy podejścia (bardziej liberalne),
lecz
wchodzą jako osoba nowa, na samym początku (przez 1, 2, 3 miesiące - zależy od miejsca i od długości samej terapii), nie masz za dużo przywilejów.
Co ma też w leczeniu podstawę - najpierw masz zostać odizolowany od możliwie wszystkiego tak, aby spotkać się ze swoim problem sam na sam, bez bodźców.
Następnie przechodzą przez kolejne etapy, po drodze dostajesz możliwość kontaktu, o ile reszta nie uzna, że ten kontakt jest dla Ciebie toksyczny, choć po tym:
"Taka rozłąka zniszczy nasz związek, oboje miewamy często schizy co do wierności drugiej połówki. Te paranoje bardzo źle wpływają na nasz stan psychiczny." mam wątpliwość.

Nie myślałeś może na początek o 'terapii' krótkoterminowej? 8 tygodni i na takich terapiach nie masz podejścia tak rygorystycznego do kontaktów z zewnątrz.

A trzecia opcja: prywatne, za które płacisz, na których jak się dogadasz (i zapłacisz), tak będziesz miał.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.