Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
150/110 zazwyczaj, jeszcze kilka lat temu miałem wzorowe ;x ba 2 lata temu. Od ponad pół roku zacząłem tyć chociaż że dawki jedzenia ograniczam do minimum, sport uprawiać próbowałem ale się męcze szybko. Przejdźmy do sedna, zrobiłem teraz wyniki i lekarz na początek dał mi jakieś słabe leki Nebilenin 5mg, mam brać jedną pastylkę dziennie.
Czy ktoś z was ma dolegliwości ciśnieniowe, jak wygląda sprawa z podawaniem w labolatorium ketonów albo też amfetamin. Czy to schorzenie oznacza dla mnie koniec przygody?
Proszę o poinstruowanie jak postępować czy badać, jest to dla mnie nowa sytuacja ;x
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
jazzbass pisze:i tak wezmiesz :>
Przestać raczej nie przestanę bo i tak jestem weekendowym użytkownikiem, ba raz w miesiącu a ten problem mam nie od dzisiaj i dawałem radę.
Mówiąc krótko zwięźle i na temat. Masz nadciśnienie tętnicze zdiagnozowane. Skoro masz 150/110 mmHg czyli jesteś w wieku 22-30 lat.
Biorąc leki Twoje ciśnienie będzie wynosiło ok. 130-90 mmHg w standardzie.
Wpierdalając do tego amfe plus beta-ketony działające kardiotoksycznie, podnoszące ciśnienie i tętno i wyjebiesz sobie ciśnienie do ok. 200 ciśnienia skurczowego (tego pierwszego), wkręcisz sobie schizy KURWA ZAWAŁ JAK NIC, WIEM BO W KLACIE BOLI I CHUJOWO SIĘ CZUJĘ, zadzwonisz po karetkę, przyjedzie w zależności od dostępności i zgłaszanych objawów Zespół Podstawowy lub Specjalistyczny Ratownictwa Medycznego, zrobią ekg, dostaniesz 10mg relanium i.m, 40mg furosemid i.v i pojedziesz na Szpitalny Oddział Ratunkowy gdzie będziesz zawracał dupę swoim nadciśnieniem które wiesz, że masz ale masz wyjebane na to żeby się leczyć bo poćpać sobie lubisz. Na SORze zrobią, raz jeszcze ekg, pobiorą krew do badań lab. gdzie najważniejsze będą elektrolity i troponina. Dostaniesz kieliszek pysznego syropku który gówno podziała jak wyjebany będziesz po sufit. Jak się skapną żeś naćpany to krew na toksykologię. W związku z tym stoisz przed dużym wyborem życiowym.
Ćpać, czy żyć. Oto jest pytanie...
Jesteś w temacie bo mam 24 lata tak jak twoje widełki to wywnioskowały :D
Echo serca zrobione?
Rodzice mówili że jak byłem malutki to strasznie chorowałem grypa, zapalenia płuc.
Ekg miałem teraz zrobione wraz z badaniem krwi
I pomyśleć że to wszystko przez to że zachciałem pierwszy raz w życiu spróbować kanna dlatego tak się poczułem
ale wład też się trafia). Moja metoda to Captopril (12,5 mg) jedna tabletka podjęzykowo
kilkanaście minut przed przyrobieniem .
Hipotetyczna sytuacja:
Osoba uzależniona od wielu lat od benzodiazepin poszła na imprezę. Za duża kreska "mefedronu", lęk, panika, chwytanie się za serce. Nie przechodzi, a kolejne dawki benzo nie niwelują problemu.
Odpalają telefon -> hyperreal.
"AHA! CAPTOPRIL JEST LEGIT, NA CAŁE SZCZĘŚCIE MAM PO DZIADKU".
Czy osoby kompetentne mogą się wypowiedzieć na ten temat? Myślę, że jest dosyć poważny. Kiedyś była gadka o propranololu, żeby nie brać beta-blokerów i CHWAŁA HAJPOWI ZA TO!
Polecane są także neuroleptyki i ich pochodne. Brałem kiedyś na ratunek kwetiapine i pomóc pomogła, ale nie spodziewałem się takiego brutalnego i nieprzyjemnego zbicia amfetaminowej fazy. Stąd teraz mam awersję i nigdy nikomu nie polecę.
No ale nie wrzucajmy neuroleptyków do jednego wora, bo są różne. Co powiecie o Chloroprothixenie? Mnóstwo osób chwali, że momentalnie wszystko puszcza. Tak samo dużo mówi, że ten lek ryje beret i wprowadza w skrajnie nieprzyjemny stan. Ja przetestowałem na sobie - po prostu go nie poczułem.
Osoby wjebane w benzo, które biorą stymulanty muszą nieco dłużej zastanowić się, czy zastosowanie danego leku jest zasadne w ich przypadku.
No i najczęstszy przypadek: panika, czy jednak coś się dzieje?
Jak to rozpoznać? Tak się składa, że ćpuny nie noszą ze sobą ciśnieniomierza jak idą się naćpać.
Ja na własnych doświadczeniach potrafię stwierdzić kiedy element paniki przeważa nad faktycznym zagrożeniem oraz kiedy jest odwrotnie. Nie życzę jednak nikomu przebycia tej ciężkiej, wieloletniej drogi...
Ile to razy wziąłem captopril a nic mi nie było, tylko się zestresowałem? Mnóstwo! Ile razy niepotrzebnie w siebie coś ładowałem myśląc, że się ratuję, a faktycznie robiąc sobie krzywdę? Mnóstwo!
Uważam, że powinna powstać jakaś przejrzysta rozpiska kiedy i jakie leki powinno się zażywać w celu zniwelowania zagrożenia życia/zdrowia. Kiedy można poznać, że to odpowiedni moment na wzięcie tabletki i na 100% się nie wyolbrzymia? Jak to wszystko się przedstawia w rozmaitych mixach?
Wzywam kompetentnych do obszernej odpowiedzi innej niż "przestańcie ćpać" - to ketoniarze, kurwa. Nie przestaną.
Pozdrawiam, Static.
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.