Słyszałem, że jak mam grube dowody (a mam historię transakcji przelewów na telefon, jego rachunek bankowy, itd) mogę takie zapożyczanie się ugryźć sądowo z czego sąd bierze jakiś tam procent z tej kwoty.
Jest tu jakiś prawnik?
Jak to ugryźć sądowo? Do kogo mam się wpierw udać?
Czy jeżeli nie będzie mi oddawać (przypuśćmy sąd przepisze mi na przykład tylko 45zlotych na miesiąc co miesiąc zwrotu ze względu na trudną sytuację materialną delikwenta a on to będzie olewać) czeka go więzienie?
Niemiłe komentarze że po coś pożyczał itd mile widziane.
Najprościej takie sprawy załatwia się w w-sądzie. On dostanie nakzaz zapłaty w określonym terminie. Jak nie zapłaci to idziesz do komornika i komornik ściąga z niego pieniądze.
Nie - nie pójdzie do więzienia
@ZleSpiaca a muszę to zrobić przez sąd, czy po prostu takie pismo napisać na komputerze i mu wysłać pocztą??
Umowa pożyczki przekraczająca kwotę 500 zł powinna być stwierdzona pismem. Niezachowanie tej formy nie powoduje wprawdzie nieważności tej umowy, ale konsekwencje jej niezachowania wierzyciel ponosi w razie wstąpienia na drogę sądową. Jeśli nie masz umowy pisemnej z dłużnikiem, a pożyczyłeś mu ponad 500 złotych, sąd nie uwzględni niestety dowodu ze świadków ani z przesłuchania stron. Dowód tego typu jest dopuszczalny tylko wyjątkowo, np. jeżeli obie strony, czyli i dłużnik, i wierzyciel, wyrażą na to zgodę. W praktyce jednak sądy ułatwiają wierzycielom dochodzenie ich praw, dopuszczając dowody ze świadków nawet bez zgody dłużnika.
Ewentualnie pierdolnij wniosek cywilny, ale pamiętaj, że musisz posiadać ewentualnie billingi, lub osoby, które potwierdzą to, że kasę mu pożyczałeś i staną twardo za tym, że przy sądzie cywilnym potwierdzą Twoje słowa, a nie jego.
btw:
Wyrok jednak będzie uzależniony od wartości oceny dowodów przedstawionych w sprawie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Sądy różnie rozpatrują sprawy. Tak jak napisałam - esad jest najszybszy ale w tym przypadku ratuje go jedynie droga cywilno prawna.
Najszybszy w tym wypadku będzie samosąd.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Mam historię rachunku w iPKO swoją na której widnieje nr telefonu oraz rachunek bankowy. Uważam że to jest solidny dowód.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
