Wiec tak: jestem osoba ktora troche w ostatnim czasie naduzywala b-ketonow. W kazdym razie jakos sie trzymalam. Oprocz tych standardowych - zadnych skutkow ubocznych, ktore w jakis sposob - moim zdaniem - zagrazaly mojemu zdrowiu. Nie bede sie jakos tlumaczyc ale moje cpanie to kilka h i pojscie spac. Nigdy nie dopuszczalam do opuszczenia chociazby jednej nocki. Nie ma to wiekszego znaczenia.
W kazdym razie zdazyla mi sie 3 tyg temu dziwna sytuacja. TRoche moja glupota ale neistety zmixowalam jakis kamyk z pixa (raczej na MDMA - tak sie czulam + ziomek to samo mowil). W kazdym razie jak sie polozylam spac i zszedl ze mnie kamien i zostalo dzialanie MDMA to dostalam jakies psychozy. NIe iwem nawet jak to nazwac, bylam w kij wrazliwa na wszystko co dotyk amojego ciala lacznie z wnetrzem (czyli np. zatoki). MOglam sobie wkrecic wszystko. Ze np. zatkalo mi sie ucho ale po kilku glebszych wdechach okazalo sie ze jednak nic mi sie nie zatkalo. TO samo z np. swedzeniem oka etc. DOstalam jakis palpitacji serca, bylo mi okropnie goraco. ZMierzylam cisnienie i okazalo sie ze wzglednie w normie 150/100. Trwalo to z 4 h zanim zasnelam. Pozniej bylo ok do czasu az kolejyn raz nie wzielam kamyka. POdczas dzialania substancji wszystko ok - > przy zasypianu znowu to samo. I tak w sumie caly czas.
WQszystko co w jakis sposob uwalnia serotonine powoduje u mnie jakies ataki dziwne. Ktos mial podobnie albo wie co to/
@edit zeby byla jasnosc. Wzielam dwie pixy w czasie ok 4h. O 22 pol. O 23 pol. O 1 pol i 1:30 pol.
kamyka nie wiem nawet z 1-2 g w odsetpie 8h
ddatkowo dopisze ze nigdy nie czulam zadnych objawow psychodelicznych po niczym. OProcz jednej sytuacji ktora sie zdazyla miesiac temu. Generlanie w moim podejrzeniu mam ADHD - bo od zawsze stymulanty powodowaly u mnie uspokojenie. Na trzezwo zawsze mialam dziwne tiki i nie moglam usiedziec w miejscu .. a po fecie po prostu zasypialam jak dziecko...aczkolwiek ide dopiero do psychiatry. MIesiac temu wzielam pol ciastka z THC. PO tym pierwszy raz czulam ze moj mozg moze wykreowac kazde uczucie na moim ciele. Mialam okropnego bad tripa wyobrazalam sobie same najgorsze rzeczy -> jakies rozrywanie konczyn etc. i naprawde czulam to w swoim ciele. Wystarczylo ze pomyslalam ze chce mi sie siku to czulam to x9999 razy mocniej. Od tego czasu nawet na trzezwo ciagle cos mi przeszkadalo co dotykalo mojego ciala bo to uczucie sie potegowalo x kilka gdy tylko o tym pomyslalam. Byc moze to mialo jakis wplyw i mi sie cos opjebalo w mozgu/?
Ale zdazylo sie ze nastawienie mialam ok... a gdy sie okazalo ze cos mocno wyrzucalo serotonine to czulam to samo... a jak bylo samo speedujace dzialanie to nie mialam tak (zaznaczam ze nie wiedzialam ot ym wczesniej). Z uwagi na sklonnosci do schiz prosilam znajomych o weryfikacje - wsyzstko co uwalnia mocno serotonine dziala na mnie psychodelicznie.
ZA kazdym razem prawie sie balam ludzi. Nie wiem co jest nie tak. DO momentu az nie testowalam zadnych substancji o dzialaniu chocby minimalnym psychodelicznym bylo ok
Nie rob tak wiecej, jesli chcesz sie dlugo cieszyc dzialaniem tych substancji to POD ZADNYM POZOREM NIE ZWIEKSZAJ DAWEK - jesli nie klepie juz to zrob raczej przerwe 2-3 miesiace ale nie posypuj coraz grubszych kresek.
Jezeli pojdzie w strone eskalacji dawek wkrotce taka paranoja bedzie towazyszyla kazdej sesji z tymi srodkami , toleracnja bedzie rosla a euforia wkrotce zniknie praktycznie do zera.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
