60% użytkowników trawy na niej poprzestało i nie sięgnęło po nic innego
40% sięgnęło po twarde narkotyki
No to ja przecież o tym od początku piszę że paliłem trawę i sięgnąłem po fete i kryształy to zaliczam się do tych 40%
Sami sobie tymi badaniami zalozyliscie pętlę na szyję dzięki
A po drugie badanie na 408 osobach to śmiesznie mało i to badanie nie ma większego znaczenia
18 stycznia 2023TymekDymek pisze:
"o skoro spróbowało się tych demonizowanych narkotyków w postaci trawy to inne narkotyki też pewnie nie są zle" — to jest kwestia podejścia i złej edukacji, a nie magicznej mocy marihuany, która robi fiku-miku w mózgu i namawia na twarde narkotyki. Równie dobrze można mówić o alkoholu tak samo, bo rodzice też przecież ostrzegali. Ba, wszystko można pod to podciągnąć prawie.
Ale ważne zamiast mówić o statystyce jako jeden czy dziesięć ludzi powinniśmy skupić się na jednostce bo jeśli ta jedna osoba co próbowała fety ale zaczęło ją to obrzydzać czy coś, a te dziesięć osób co próbowało palić trawe według waszych statystyk 4 osoby z tych co zapaliły trawe i tak spróbowało tej fety czy tam czegoś innego i załóżmy że też im się nie spodobała ta feta
To super ale chrzest mieli
Nie wiem dlaczego jest nadal taki fejm na „marihuanę” ale nie próbowałem fety jak tutaj ludzie wyżej pisali ale próbowałem wiele innych substancji mniej lub bardziej uzależniających katynony czy opioidy i co do pierwszej grupy może miałem farta że nie poczułem „zwały” to co do opioidów wcale nie mam czego żałować że ich spróbowałem. I na próbowaniu się skończyło.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.