Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
1.Czy lubisz jarac ?
1.Cały czas.
444
39%
2.raz w tygodniu.
160
14%
3.Jaram i miksuję
226
20%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
59
5%
5.raz w miesiącu.
116
10%
6.Jaram jak ktoś postawi.
123
11%

Liczba głosów: 1128

Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 1472 z 1518
  • 4425 / 707 / 2117
Heh. Historia fajna, tylko ja właśnie z racji harm reduction starałem się nie robić takich akcji, bo potem dopiero by był kwas, jakbym się na kogoś wjebał ujebany. Ja zawsze na spokojnie, temat odpalałem w miejscach do tego przeznaczonych (czyli moja szopka prywatna koło domu + DOM) oraz jakieś okolice, jak kręciłem się po mieście (wcześniej wiosce, bo tam mieszkałem) i zawsze było spoko. Najbardziej z dziewczynami fajnie się pali, zwłaszcza takimi, którym wpadasz w oko. Polecam, fajnie można się "bliżej" poznać i nie chodzi mi tutaj o seks. Rozmowa staje się bardziej krystaliczna i czysta.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 480 / 73 / 0
To prawda, rozmowa staje się tak klejąca jak nigdy.
  • 4425 / 707 / 2117
No flow jest typowo pływające. Ja ogólnie problemów z kontaktami międzyludzkimi nie mam (bez względu na płeć) ale na ziołowym rauszu zawsze fajnie się rozmawiało. Z typami ogólnie o tym, co można w życiu zrobić, o rzeczach których normalnie by Ci nie powiedzieli. Dziewczyny robią się otwarte, ogarnięte, rozmawiają normalnie, potrafią porozmawiać o swoich problemach, jak i problemach osób dookoła. Na takich fazach dostrzega się rzeczy, których teoretycznie się nie widzi (albo nie chcę widzieć), a zioło wywleka je na wierzch. Czasem łatwo można dotrzeć do problemów zamkniętej osoby, co jest bardzo ważne. Może ma to jakieś symptomy wychodzenia z depresji i wyrzucania z siebie tej całej zgnilizny?
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 2532 / 602 / 0
Fakty.Lubie rozmawiać po trawie bo za dużo nie trzeba powiedzieć,żeby ktoś zrozumiał co masz na myśli,trochę jak taka telepatia.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4425 / 707 / 2117
Bo tak jest. Rozmowa po trawie tak jak mówiłem, to czysta poezja. Nie zauważyliście, że kontakty między ludźmi wtedy przestają mieć znaczenie? Zioło łatwo wywleka ludzkie problemy i pozwala je nawet rozwiązać. Ilekroć wiedziałem, że komuś leży coś na sercu, a mówił to dopiero po gandzi, a nie po piwsku, a niby po browarach się gęba otwiera.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 12709 / 2458 / 0
Polecam rozmowy po kwasie / grzybkach : ) Inny wymiar. Zioło wydaje się dziecinnie niewinne w porównaniu.
  • 4425 / 707 / 2117
Niby tak, ale u młodych spotkasz raczej fazowanie na temacie, niżeli grzybach. Ja tam zawsze spotykałem grzybiarzy, co sobie zamulają sami, a nie w stadzie, stąd takie zabawy przy ziole (ognisko, impreza) to jednak faworytem zawsze jest ziółko. I finalnie fajnie łączy ludzi, przez to bardzo dobrze wpływa to na kontakty.

marihuana (nie od dziś wiadomo) tak samo jak alko ułatwia te kontakty. Pytanie do jakiego stopnia i czy też w jakiś sposób od tego się nie uzależniamy — typu: nie będę potrafił już poderwać laski nie będąc zjaranym.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 480 / 73 / 0
Dla mnie alko nie łączy ludzi. Często sobie wyznajemy po nim braterska przyjaźń, a potem tego nie pamiętamy. Mówimy sobie, to co nam na sercu leży, ale zazwyczaj są to zale.

Natomiast nawet nie trzeba być we dwójkę po mj żeby dobrze gadać. Nawet jak ja tylko jaram, a reszta nie, to mam wrażenie, że lepiej się dogaduje. Widzę więcej i skupiam się na emocjach ludzkich.
  • 4425 / 707 / 2117
Działanie marihuany zawsze równałem do innego działania niż alko, jeżeli chodzi o poznawanie ludzi. Tam jakby pojawia się wolność słowa, ten tok myślenia i gadka są nie do podjebania, przez co komunikacja ma jakieś inne flow, high level, to przenosi się serio na wyższy poziom świadomości.

Po ziole dostrzegasz ludzkie problemy wyraźniej, reagujesz na nie cieplej i stajesz się pomocny dla drugiego człowieka. Po alkoholu jedyne co, to kogoś klepiesz, ale kompletnie nie utożsamiasz, ani nie stawiasz się w tym samym świetle/tunelu, co osoba, która ten problem Ci zwierza. I chyba ty jest ogromny plus i zaleta konopii, uaktywnianie receptorów jakiś, które pomagają w relacjach międzyludzkich, lub ich zrozumieniu.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 95 / 5 / 0
@Pingwino Szczerze to palę z 10 lat i nigdy nie spotkałem chemika a wiem jak takowego rozpoznać. weed biorę od lokalnych druidów ale nawet biorąc od randoma dawno nie spotkałem się ze słabą jakością. Może to zależy od części Polski oraz zasięgów.
Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 1472 z 1518
Newsy
[img]
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób

Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.

[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia

Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.