Mają być butelki łychy...
21 grudnia 2022Aabzc pisze: Witam, do tej pory bralem kwetaplex xr, bardzo dlugo po nim spie nawet kilkanascie godzin. Poprosilem pania psychiatre zeby wypisala mi zwykly kwetaplex, myslicie ze to cos zmieni ? Ile dziala xr a ile zwykly ?
Kweta xr znacznie dłużej, prawie cały następny dzień
Mają być butelki łychy...
Ja po 0,5 godz. czułem działanie a sen przychodził po 1,5-2 godz.
Od roku dostałem dodatkowo 150xr, na początku myślałem że jest spoko, bo było. Na początku lekkie skutki uboczne i z czasem zniknęły. Samopoczucie na plus. Z czasem skutki uboczne zaczęły się nasilać, sytuacja życiowa również się trochę zjebała. Pracuje teraz w Holandii i zjechałem na święta. Postanowiłem odstawić sam te kwete o przedłużonym uwalnianiu. Tydzień temu wziąłem ostatni raz i stwierdziłem że jest spoko.
Skutki uboczne jeszcze są, mimowolne, delikatne ruchy nóg, samopoczucie na plus, nastrój jakby się lekko podniósł. Nie jest to mania czy hipo bo wewnątrz jestem spokojny i opanowany.
Hamowanie się kwetą o przedłużonym jest może spoko, ale to chyba tylko przy dość złym stanie, jak odstawka czegoś.
Nie wiem jeszcze jak będzie z napędem bo nie jest jakoś za wesoło. Mam nadzieję że jeszcze tydzień i ruszę trochę do przodu bo się lekko zastałem przez święta.
Jest ktoś kto odstawiał kwetę xr i jest w stanie mi napisać jak to się miało do samopoczucia i napędu w następnych dniach/tygodniach ?
Duża różnica jest w antagonizmie rec dopaminowych , miedzy 25-100.???
Ogólnie już to posiałem najefektywniejszy to lek nasenny . Jednak z tego względy ze już go biorę kilka lat , to czuje się uzależniony od niego .
2 tygodnie temu stwierdzałem że wypierdzielam wszystkie leki i nic mi nie trzeba . Długo nie wytrzymałem . Te nieprzespane noce to jest koszmar…
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.