Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
A może dlatego, że nie dałeś se wkręcić, że rzucenie tego jest takie trudne. Bo nikotyna podobno bardzo szybko uzaleznia i wcale nie trzeba dużo jarać.
Ja na razie jestem w szoku, że tak łatwo teraz idzie. Bo w 2011 rzucilem tą samą metodą i mialem identyczny efekt. Niestety potem zaczalem palić blanty z tytoniem, po czym szybko wróciłem do fajek. I znowu nie wiedziałem jak to rzucić. Do tego kumple mi powiedzieli, że ta książka to wkrętka i jakoś podswiadomie w to uwierzylem, że inaczej niz pod górkę się nie da. Czytałem tą książkę wiele razy ponownie, ale nie pomagała. Nawet kurwa rozszerzoną wersję kupiłem xD
A teraz postanowiłem sobie - bez czytania - po prostu przypomnieć jak najwięcej faktów z 2011. Dzieki podreperowaniu umysłu i pamięci dzięki abstynencji od dragów i nootropkommózg teraz hula jak trza i nareszcie pykło.
No ale nie ma co jeszcze otwierać szampana. Chyba najważniejsze i najtrudniejsze jest właśnie wbić sobie do głowy to, że nawet jeden papieros znowu mi wykręci do góry nogami myslenie o nalogu. Co zresztą mnóstwo historii z mojego bardzo życia dobitnie potwierdza.
Trzymajcie kciuki, ćponki
Ogólnie dzięki paleniu można lepiej poznać inne osoby, a gdy palę samemu, np. podczas pracy, to fajnie odejść od kompa na 5 minut i pozwolić mózgowi odpocząć. To bardzo pomaga w produktywności, ale niestety sprawia, że trudno mi się zdecydować na rzucenie tego nałogu.
A nie mozesz se odejść od kompa na 5 minut bez jarania siana? Dużo lepiej by Ci zrobiło lol. Gadasz jak nikotynowy ćpunek.
Jakbyś chcial odstawiać to polecam cytyzynę, przez pierwsze dni tabletka daje podobną banię jak jaranie fajek.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
jesli chodzi o nikotyne to moim ulubionym sposobem jej wprowadzania jest woreczek nikotynowy aka snus.
jest to swietna rzecz i przy zerowej /małej tolerancji występuje poniekąd "faza"
-niesamowita euforia
-kręcenie sie w glowie
-mrowienie w głowie oraz kończynach.
Najbardziej polecam velo gdyż występuje to w polsce np w zabce :D
polecam wybierać te duże ponieważ przez spore rozłożenie masy woreczka pod wargą jest najlepszy efekt.
Jestem juz doswiadczonym uzytkownikiem snusa, korzystalem z
-77
-Pablo
-Fedrs
-Velo
-Bjorn
oraz maverick.
Moim pierwszym snusem byl snus o wartosci 65mg nikotyny D:
To byl ogromny bład.. zygalem w chuj i umieralem przez pare godzin.
na pierwszy raz polecam 4-8 max 12 mg.
pozdro
Teraz mam 38 i rzuciłem alkohol, to teraz więcej zacząłem palić fajek.
Niemam zamiaru rzucać zbyt lubię palić
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

