Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 3 z 7
  • 2050 / 337 / 0
Cena jak za koks? No to raz na próbę wziąłbym na 100%. Generalnie najlepiej samemu taki pyłek sobie odkładać a po dłuższym czasie użytkowania mj, wtedy to zebrać i zrobić placka jak kolega powyżej 50e do przodu.
Z drugiej strony się nie dziwię, dziś dosłownie śladowe ilości wsypałem do komory. Nasyciłem nimi abv tego prawie nie było widać a i tak bomba jak od ruskich w obiekty cywilne na Ukrainie %-D
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 5871 / 1212 / 43
To trwa długo. Szczególnie jak ktoś nie ma potrzeby mielenia zioła jak ja, bo blantów nie kręcę. A w koffie wystarczy, że co jakiś czas przetrą blat, i tak pyłek się zbiera pewnie. No drogie, bo to nowość w wielu kofach. Na gram pyłku toż ile zioła musi zostać zmielone. Dla mnie palenie tego w skrętach jak robił mój ziomo to straszna marnacja, na hasz samoróbkę szkoda też, albo coś do jedzenia zrobić albo wapować.
Ja polecam fajkę do mety jak już wspominałem.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 2050 / 337 / 0
Ziomek jakiś rok temu mi wspominał o czymś takim, ale że chyba w Amsterdamie. Odnośnie samej mocy podobno odmiana Gorilla to mega kosa chyba najmocniejsze co on palił mieszka tam z 10lat ale nie w amsterdamie co prawda ziolo i tak kupuje na ulicy bo ma taniej i to samo.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 12717 / 2460 / 0
Podobno kosa konkretna, choć nie wiem, czy próbowałem kiedyś. Dziś przeglądałem auto pestki i chyba kupię jedną Gorillę.

Moim zdaniem cena adekwatna. Przecież gram takiego kiefu, to jak kilkanaście g topów.
Czemu na hasz samoróbkę szkoda? Są jakieś straty, czy o co chodzi?
  • 5871 / 1212 / 43
Na hasz szkoda w sensie że się go spierdoli.
Nie opłaca się kupować tego też, lepiej zbierać samemu, raz na kilka miechów się coś nagromadzi. O to mi chodziło.
Powiedzmy, że z pyłku kupnego wyjdzie gram haszu za 50e, to się nie opłaca.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 12717 / 2460 / 0
Wczoraj dobrałem się do swojego młynka, którego od jakiegoś czasu już nie używam, bo mieli za grubo (za duże "oczka").
Dostałem w zestawie taką "szufelkę" i chciałem nią pozamiatać, żeby sprawdzić, ile tego się nagromadziło przez jakiś rok, może więcej.
Pierwsze, co mnie zaskoczyło, to że ten pyłek w zasadzie nie przypomina pyłku. Lepi się ze sobą i tworzy bryłki. Na dnie jest warstwa, której zeskrobać nijak nie mogę.

Okazało się, że jest tego całkiem sporo - gram lub nieco ponad. Dodałem wczoraj nieco do bonga i spaliłem z OG Kush'em z outdooru z zeszłego roku. Już po 1 machu było czuć dodatek - mało mi płuc nie rozerwało.

Zastanawiam się, jak wydobyć ten pyłek z jak najmniejszymi stratami. Wpadłem na pomysł, że może zamrożenie młynka spowoduje, że będzie się dało zeskrobać glazurę z dna.
No i co zrobić z tym pyłkiem.... Mam wrażenie, że wystarczyłoby go tylko dobrze skompresować, żeby powstała (krucha) sztabka. Chyba wysypię to na papier do pieczenia, złożę i przejadę ze 2 razy żelazkiem.
Jest to mix bodaj 7 odmian, ale najwięcej przeszło C99.
  • 100 / 25 / 0
@jezus_chrystus ja mam ten kief press, polecam można sobie fajniutki żetonik zrobić :) ten dysk zrobiony z 1.2g kiefu, potem wygodnie się to odłamuje od boku
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 4445 / 708 / 2117
Co do pyłków z młynka - pamiętam, jak wróciłem z Holandii (Coffeeshop Bulldog) i jeszcze zapomniałem o tym młynku. Jak wróciłem, to finalnie okazało się, że na młynku są jeszcze resztki. Solidnie siadło z lufy, temat, który wtedy tam był (bardzo przyjemny). Ogólnie ja często opalałem to, co zostało w młynku na 3-4 dzień.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 480 / 73 / 0
  • 4445 / 708 / 2117
Apropo pyłów z młynka? Ile macie młynków? Robiliście kiedyś miks ze wszystkich młynków na jedną lufę/wonsa? No z wąsem ciężko, bo tyle pyłku nie uzbiera się raczej, ale na jakąś lufę zawsze spoko.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 3 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."