Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
18 listopada 2022IGotHigh909 pisze: Ile to czasu temu? Miejsce wygląda na ciekawe, ciężko dostępne. Porośnięte krzakami i chaszczami. Jak ocniałeś jego bezpieczeństwo w skali 1/10? Jakieś przypały się@DeWitteEngel
10tki nigdy nie mozna dać, bo czasem cuda sie dzieją, przynajmniej w mojej glowie ( staram sie obierac najgorszy scenariusz wybierajac spota, obserwujac, etc )
Zawsze powtarzam, najciemniej pod latarnią. Nigdy, od kąd zaczalem uprawiac nie zdarzylo mi sie, zeby ktos mi krzaki zapierdzielił.
Tamten spot byl idealny, nawet ochrona byla na miejscu hehe :)
Ale wszystko co dobre szybko się kończy, przekazalem spota "kolegą" , by mogli spokojnie spac po nocach a Ci zamiast dbac o bezpieczenstwo, organizowali wycieczki ( chuj wie po co ) co kilka dni, ta sama drogą, że ślepy by trafil na spota.
Od siebie, na tego spota mialem jakies 15km, także wszystko od poczatku bylo zaplanowane ( nawozy , anty-slimaki, anty-sarny i inne zaierzatka.. ) to było i jest moim hobby co widac po wypowiedzach tutaj na HR, staram sie pomagac jak potrafię.
O Jesu, fajne kwiatki w sensie.
Pzdr, z fartem. Tijaz/DWE
Te całe fast version'y to jedna wielka loteria, albo ja jakimiś działaniami spowalniam kwitnienie. Sam już nie wiem.
Automaty dały dużo mocniejszy zbiór i wg. mnie to jest przyszłość polskich outdoorów. Mało kto chce sadzić sprawdzone odmiany starej daty pokroju P1, bo zwyczajnie są mało atrakcyjne w porównaniu do automatów.
Niestety mamy bardzo słaby klimat pod konopie. Wilgotność powietrza rzędu 80-90 przez niemal całą fazę kwitnienia robi swoje.
W takim Chile ma się do dyspozycji 7 miesięcy z idealną pogodą. Praktycznie bezchmurnie, a wilgotność rzadko skacze powyżej 50% - warunki niemal jak w boksie. Słońce też mocniejsze, bo bliżej do zwrotnika, niż u nas (choć zależy z którego miejsca, bo Chile z północy na południe ma ponad 4k km). Ale tam by można cuda (i to legalnie) uprawiać....
Słabe to my mamy zaangażowanie w uprawę. Walę teraz z dyni ale jakieś 40-60% ziem w PL nadaje się idealnie pod uprawę konopii. Reszta, to wkład rolnika i jego zaangażowanie. Pieniądze niestety też tutaj grają na początku ogromną rolę. Lekki nawóz, odstraszacze zwierzyny i glonojadów ( ślimaki ) etc. Biorąc pod uwagę " Wilgotność powietrza rzędu 80-90 przez niemal całą fazę kwitnienia robi swoje " , można śmiało ominąć, wystarczy poszukać odpowiednich odmian pod Polskie Niebo.
Komu się chce zapierdalać przez chaszcze 1h, po to, żeby wykopać dołek jesienią, odpowiednio go przygotować pod sadzonki na wiosnę. Komu się chce zapierdalać na kilometrowe marsze, szukając spota. Moknąć, męczyć się. Uwierzcie, opłaca się to, mimo, że efekt będzie widzialny za niecały rok.
No Czile z Polandii nie zrobisz, ale jakby troszkę poszperać w internetach, lub własnego doświadczenia - zrobisz giganty które lekko dojdą w naszym klimacie.
Koniec końców ( nie chcę nikogo zniechęcić ni doradzać ) , możecie spota zastać pustego, ponieważ jakiś kurwiszon, widząc liście kwiatka - zajebał wszystko, mimo, że faza wegetatywna. Dwa razy się spotkałem z takimi patałachami, "bawiącymi" się w kurwa chowanego po okolicy, czy mający szczątkowe info - bo ktoś coś powiedział, że ten "marihłane sadzi" i Ci go obserwowali, bo uczyć się nie chce, bo nudy..
Zdenerowałem się, przepraszam.
Wszystko jest do zrobienia, nawet te Czile z Polandii, czy Out, czy In.
@Jezus Chytrus jakim aparatem robisz te zdjęcia? Gorące pozdrowienia
Chyba WW indoor, jakiś czas temu
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Pisząc o klimacie miałem na myśli właśnie klimat, bo gleby się na niego nie składają. Te mamy dobre, tak jak piszesz - przynajmniej w moich stronach. Gdzie nie posiejesz, tam rosną byki.
Oczywiście, że można zasiać Passiona i zebrać pod koniec września, ale to kompromis wymuszony właśnie klimatem.
Inna opcja to automaty, ale one cholernie nie lubię wilgoci i wystarczy bardzo niewiele, żeby pod sam koniec złapały pleśń, albo zaczęły gnić.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

