jestem lekarzem, od początku tego roku prowadzę gabinet lekarski który specjalizuje się w leczeniu różnych chorób za pomocą medycznej marihuany - tzw klinikę konopną.
Widzę że temat medycznej marihuany cieszy się dużym powodzeniem - 2k odpowiedzi i 197114 odsłon wątku (!) więc pomyślałem że mogę podzielić się z Wami punktem widzenia osoby po drugiej stronie biurka/kamerki internetowej/telefonu
Podobny temat powstał na haszysz.com gdzie cieszy się zainteresowaniem i myślę że kilka rzeczy udało mi się tam wyjaśnić.
kilka słów o mnie: rocznik '90, konto na hyperreal założyłem ~14 lat temu jakoś na przełomie gimnazjum/liceum (EDIT: teraz licze że 14 lat temu byłem w liceum, ale no hyperreal jako taki znałem gdzieś od gimbazy) - wiadomo okres fascynacji różnymi rzeczami, dodatkowo podsycany środowiskiem oraz książkami czy kinem (Las Vegas Parano, Dzieci z dworca ZOO czy Trainspotting), na szczęście dla mnie fascynacja różnymi środkami była głównie platoniczna. Myślę że stało się tak po części widząc świadectwo użytkowników tego forum.
Obecnie pracuje jako laryngolog, tematem mojego doktoratu były zawroty głowy u osób w wieku podeszłym. Konopie gdzieś tam były obecne w moim życiu mniej lub bardziej regularnie (raczej rzadziej niż częściej).
Korzystając z coraz szerszej dostępności medycznej marihuany oraz stałego poszerzania wskazań do leczenia za pomocą MM postanowiłem pewnego wieczoru połączyć przyjemne z pożytecznym i zająć się konopiami również na drodze zawodowej.
To jest druga wersja tematu, pierwsza została usunięta za link do strony - klinika się nazywa Green Doctor jak ktoś nie wierzy sam znajdzie.
pozdro
Czy przepisujecie też inne leki?
Wypisujecie recepty w leczeniu parkinsona? Czy wlicza się do tego parkinson młodzieńczy? (szukam sposobu na łatwą recepte używając swoich ubeków)
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
