Tak się zastanawiam. Jeżeli bupropiom jest silnym inhibitorem CYP2D6 (czyli upośledza zdolności wątroby do metabolizowanie DXM) to biorąc 150mg bupropionu powinienem brać więcej czy mniej DXM niż jak bym brał 105mg? Bo łopatologicznie jeżeli auvelity to 105mg i 45mg, to biorąc 150mg powinienem brać 60mg. Ale tak sobie myślę, że 150mg bupropionu spowalnie mocniej metabolizm niż 105, więc chyba 30mg DXM powinno dać taki sam efekt w połączeniu z 150mg co 105mg i 45mg. Czy ktoś się wyznaje i byłby w stanie rozwiać moje wątpliwości?
Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
I pochwal się za jakiś czas jak tam efekty leczenia.
bupropion-dxm-t70455.html
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
bupropion wpływa na działanie cyp2d6 w trochę nietypowy sposób. Tzn. zmienia ekspresję genów za niego odpowiedzialnych, więc działa pod tym względem nawet jak nie ma go już w krwiobiegu. Do tego też blokuje go bezpośrednio, ale nie aż tak mocno. Więc nie ma się co martwić o to kiedy jest przyjmowany względem DXM. Oprócz może samego początku brania, kiedy wpływ na geny jeszcze się całkowicie nie rozwinął. Do tego metabolity bupropionu mają długi half-life i też wpływają na cyp2d6 więc różnice pomiędzy XR a IR pod tym względem są niewielkie.
Dawkowanie też nie ma aż takiego dużego znaczenia, bo nawet w małych ilościach mocno blokuje cyp2d6. Różnica pomiędzy pomiędzy braniem 105mg czy 150mg bupropionu z DXM będzie wynikała głównie z samego działania bupropionu, a nie z jego wpływu na metabolizm DXM.
Więc można brać bupropion normalnie tak jak go Pan Farmaceuta stworzył, czyli raz dziennie bez rozkruszania i do tego dokładać te 45mg DXM. Można ewentualnie zacząć od mniejszych dawek DXM jak komuś efekty uboczne by nie pasowały. 150mg bupropionu zamiast 105mg może troszeczkę zwiększyć ilość DXM i zmniejszyć dxo, więc będzie mniej efektów ubocznych dxo, ale za to więcej od samego bupropionu. Efekty uboczne nie powinny być za duże bo w końcu 150mg to jest normalna dawka startowa dla brania samego bupro. To dxo (najczęściej) odpowiada za najwięcej uboków w tym zastawie, a nie DXM czy bupropion.
Byłem u magika, w sumie niczego nowego mi nie powiedział, zaaprobował mój pomysł, zgodził się na niego, przepisał mi acodin, niczego to nie zmienia, może poza możliwością zakupu 9 opakowań na raz w jednej aptece, (nie będę musiał chodzić po połowie miasta, żeby uniknąć wzroku farmaceutki, u której kupuję kolejny tussidex w tak krótkim czasie kolejny już raz). Może jedynie pozytywnym zaskoczeniem z wizyty u magika była informacja, że pomimo iż axs-05 jest na razie na MDD (major depressive disorder), której to w tej chwili nie mam (coś pomiędzy dystymią, a chadem z przewagą depresji), to wciąż on uważa, że axs-05 ma sens, i jak najbardziej może pomóc. Manii nie spowodowało. btw jestem ciekaw czy jakiś lekarz w tym kraju kiedyś komuś przepisał DXM na recepcie? Czy mogłem być pierwszy?
Już chyba nic się nie zmieni w działaniu, napiszę jeszcze kiedyś podsumowująco wszystko. Czy ktoś jeszcze bierze owe "nowe" połączenie, jakie odczucia?
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
