hydroksyzyna (łac. Hydroxyzinum) – organiczny związek chemiczny, wielofunkcyjna pochodna piperazyny, lek uspokajający i przeciwuczuleniowy z grupy antyhistaminików I generacji, zsyntetyzowany i wprowadzony do lecznictwa pod nazwą handlową Atarax przez belgijską firmę UCB w roku 1956. Stosowany najczęściej w psychiatrii jako lek uspokajający i silnie hamujący aktywność układu nerwowego. Ze względu na jej właściwości psychotropowe hydroksyzyna w wielu krajach (w tym w Polsce) jest wydawana z apteki tylko na receptę, jednak w innych (głównie rozwijających się) można ją nabyć bez recepty.
Z chemicznego punktu widzenia jest alkoholem (metabolizm w niemal połowie polega na enzymatycznym utlenieniu grupy alkoholowej -CH2OH na końcu wystającego bocznego łańcucha cząsteczki do grupy karboksylowej -COOH, co daje główny metabolit: cetyryzynę). Ma jedno centrum chiralności, a zatem dwa enancjomery; oba są biologicznie czynne.
Jako pochodna piperazyny, hydroksyzyna daje dwa szeregi soli. W handlu i medycynie występuje pod postacią zarówno chlorowodorku o łagodnie zasadowym charakterze, jak i dwuchlorowodorku. W Polsce preparaty tego specyfiku zawierają monochlorowodorek.
piszcie wszystko co wiecie na temt tego specyfiku, dostalam dzisiaj i biore z chlorprothixenem, za kazda odp dzieks
Opis + struktura + link do Wiki - 909
Dzialania uspkajajacego tez nie odczulem, bylem tylko poirytowany ogolnym spowolnieniem wszystkiego. Nudny zamulacz. Co do chlorprothixenu moge stwierdzic to samo, z ta roznica ze pomaga troche w zasnieciu.
Useless me and useless you...
schiza pisze: a co powiecie o prozacu ? jakies konkretne info od przyszlego tygodnia na niego przechodze dobre czy nie z czym mieszac i jaka reakca z gory dzieks
Efekt czuje sie dopiero po kilku dniach. Zaczyna sie od stymulacji a pozniej powinien pojawic sie efekt przeciwdepresyjny. Zazywalem przez 11 dni 20mg co dzien i dzialal odwrotnie niz powinien-bylem coraz bardziej senny i ogolnie czulem sie gorzej, dlatego odstawilem. Za to na kumpla dzialal prawidlowo. Aha, nie mialem zdiagnozowanej depresji, to byl eksperyment.
Kid pisze: Coz to? powiedzcie cos wiecej. Probowal ktos?
thc pisze: Mozna dostac od lekarza rodzinnego na np bezsennosc i zdenerwowanie? Bo chyba lepsze to niz faszerowac sie benzodiazepinami.
drag pisze: Zwłaszcza, że daje bardzo dobre efekty po zmieszaniu z kodeiną. Ponoć po tym mixie można miec noodować, jak po mocniejszych opiatach.
toksyczna_18 pisze: Ja osobiście bardziej wole spamilan..kiedys wzielam (nieudana Proba samobojcza)28tabletek hydroxyzyny i seronilu do tego 30 captprilu i 10 asparginu nic mi nie bylo normalnie poszlam spac normalnie wstalam tylko troche glowa bolala]
h0b pisze: Wlasnie dzisiaj dostalem Hydroxyzinum w postaci tabletek małych o kolorze rozowym (10mg). Pakowane po 30sztuk. koło 8zł kosztuje w aptece. Kupiłem mimo to, że nie posiadałem recepty ]
thc pisze:
Mimo tego znam osobe,ktora jak przyjela to dodupnie to ja ostro shalunilo.....ale jak ona twierdzi:musi byc dodupnie,bo tabletki,czy kropelki to nie dzialaja wogole
Życie jest dziełem sztuki
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.