Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 686 z 773
  • 75 / 1 / 0
Jak to sie mowi dla chcącego nic trudnego ;) a dobre dawkowanie to podstawa
to nie burza, nie zaraza,choć najwyższej wagi sprawa, nie bitwa, nie obława, nasza plaga leży w dragach... ;)
  • 24 / 1 / 0
Ok, dzięki. A jakieś sensację żołądkowe po świeżych grzybkach są dolegliwe? Większe/mniejsze niż po suszonych?
  • 247 / 35 / 0
heja, mam zamiar wybrać się w tygodniu na pierwsze grzybobranie w życiu i mam pytanie do ludzi którze mają większe doświadczenie ;)
znalazłem z pomocą magic mushroom map i streetview idealną miejscówke gdzie pasą się krówki i jest cały czerwony kwadracik, ale jedyne miejsce gdzie moge zaparkować samochód znajduje się blisko domów, a więc myślicie że jak na przeciwko łąki około 100 metrów ode mnie będą domy to ktoś może się zainteresować co robie albo powiadomić smutnych panów? nie chce zostać zatrzymany w drodze powrotnej xD
z góry dzięki.
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 1455 / 596 / 0
@Fichte lepiej jesc suszone mniejszy bodyload ponoc a jak masz mozliwosc jeszcze to zmielic
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1941 / 194 / 0
Hej. Mam do Was pytanie. Przeglądałem forum od godziny, nie mogąc trafić na tą konkretną informację, chociaż na pewno gdzieś jest odpowiedź.

Byłem teraz pełne 10 dni czysty od klonazepamu, ostatni raz jak brałem było to 2mg. Dzisiaj, 11 dnia wziąłem 4mg klona i zastanawiam się jaki byłby optymalny czas czekania żeby nie wpłynęło to w żadnym stopniu na doświadczenie po grzybach. Sugerując się metabolizmem, myślę że musiałbym poczekać około tygodnia czasu. Ale czy powinno się czekać dłużej, a może już po tych 4-5 dniach nie odczułbym słabszego działania.

Oczywiście to nie znaczy że rzucę się od razu kiedy tylko będę mógł. Wiem że muszę podejść do tego z czystą głową i nie na siłę, bo mogę się przejechać. Wybiorę moment kiedy będę czuł że nadszedł ten odpowiedni moment.

Jednak interesuje mnie kiedy klonazepam przestanie "osłabiać" doświadczenie.

Zrozumiałem.

Proszę o scalenie.
Take DXM and Be Happy
  • 1 / / 0
Góry stołowe , rosną na pastwisku.
Fachowca potrzebuje by doradził, z góry dziękuję.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 28 / 19 / 0
02 października 2022slodkapszczolka pisze:
heja, mam zamiar wybrać się w tygodniu na pierwsze grzybobranie w życiu i mam pytanie do ludzi którze mają większe doświadczenie ;)
znalazłem z pomocą magic mushroom map i streetview idealną miejscówke gdzie pasą się krówki i jest cały czerwony kwadracik, ale jedyne miejsce gdzie moge zaparkować samochód znajduje się blisko domów, a więc myślicie że jak na przeciwko łąki około 100 metrów ode mnie będą domy to ktoś może się zainteresować co robie albo powiadomić smutnych panów? nie chce zostać zatrzymany w drodze powrotnej xD
z góry dzięki.
Ubierz się w garnitur to może nie zadzwonią a tak poważnie to zależy od człowieka na jakiego trafisz na twoim miejscu zobaczyłbym czy rosną w dzień i wieczorem lub w nocy wrócił z latarką pozbierać i w razie lipy to zawsze możesz je zjeść albo wyrzucić.
  • 171 / 21 / 0
Hej, stosowałam grzyby dopiero kilka razy i za każdym razem mnie zaskakują. Ostatnio mialam atak śmiechu. Po prostu cały czas się śmiałam na glos, nie wiedząc z czego. Co rozmieszalo mnie jeszcze bardziej. Wzięłam się za zmywanie i wtedy już śmiałam się jak zmywam, albo jak chodzę, jak myje żeby. To trwało kilka godzin i bolał mnie już brzuch.
Poza tym zawsze jak już się położę po grzybach,to mam chyba zespół niespokojnych nóg. Po prostu muszę tak jakby trząść nogami, napinam mięśnie. Trochę jak przy padaczce tylko ze robie to świadomie. Nie wiem dlaczego, ale sprawia mi to przyjemność. Ktoś ma jakieś medyczne wyjaśnienie na to? Chętnie się dowiem :)
  • 59 / 10 / 0
Hej,
również chciałbym się podzielić doświadczeniami z grzybkami psyloscybinowymi.
Jeden średniej wielkosci grzyb w lemon teku z rana nie daje żadnych własciwości ,,halucynogennych'' ale mam taki wylew serotoniny przez następne 6 godzin oczy jak 5 złoty mocne pobudzenie psychoruchowe, cięzko w miejscu ustać a o spaniu nie ma żadnej mowy. Spoko sprawa mogłym tak wychodzić do ludzi gdyby nie te oczy.
Jeszcze jedna historia nie wiem ile g wziąłem ale to było 12 kapsułek dużych zmielonego suszu ogólnie faza jak skurwysyn jak wyszedłem na balkon drzewa tańczyły a zamiast trawy to ruszające sie fraktale, po zamknięciu oczu widziałem olbrzymich ludzi-grzybów chodzących nade mną, gdy faza juz prawie zeszła postanowiłem zapalić wodospad i wtedy meksyk, oevy 3d jak po jakimś kwasie potem czułem się odmóżdzony jakbym miał 50iq a następnie jakaś psychoza, że jestem swiadomoscią zamkniętą w kupie mięsa, musze się uwolnić dziwne myśli tego typu a co najdziwniejsze podobało mi sie to. Chciałbym znowu spróbować tego miksu ze względu na te 3d oevy które były dojebane w chuj jednak boję się troszke o swoją psychike i w najbliższym czasie tego nie powtórze. Pozdrawiam :D
Uwaga! Użytkownik ziomekzlomek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 488 / 294 / 0
@zawadaa66

zły temat wybrałeś, takie pytania kierujemy tutaj: grzyby-zamieszczamy-swoje-zdjecia-pytan ... -6540.html

@Kpina

Nie jesteś sama, mnie często Grzyby w ten sposób stymulują, szczególnie na początku. Później bywa różnie, czasami wpadam w jakieś delikatne kiwanie, jakoś lepiej mi się myśli i znosi fazę, choć w moim przypadku może to mieć podłoże w spektrum autyzmu, którym jestem naznaczony.

W ogóle udało mi się znów znaleźć chwilę na trip, trzy tygodnie od ostatniego, więc jak na mnie - to już praktycznie ciąg :D. Zaskakujące, że tym razem doświadczenie poszło bardziej w stronę indywidualną, dużo rozważań o sobie, ludziach dookoła, trochę o wojnie. Musiałem sporo gniewu przepracować, szczególnie jeżeli mowa o ruskich. Praktycznie w ogóle nie było nut "oświeceniowych" w tej kompozycji, zero poczucia jedności z Wszechświatem, jakbym ten etap miał już za sobą. Poszło 5g w lemon teku, przyjąłem o 22, a o północy już wróciłem do siebie (choć oczywiście trip trwał nadal, z tym że pojawiła się jako tako funkcjonująca motoryka i ego przejęło stery). Od początku słuchałem medytacyjnej muzyki, która wzorowo kierowała wizualną stroną tripa, z tym że znów po 40 minutach miałem jej dość. Już wiem, że będę próbował powtórzyć sesję w listopadzie, prawdopodobnie zwiększę też dawkę na 5.5 - 6g. Jesień jest według mnie stworzona do grzybowych tripów.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 686 z 773
Artykuły
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.