19 stycznia 2022Dragster30 pisze: @Jacok ty żyjeszBardzo się cieszę, że nie dołączyłeś do nieboszczyków, pamiętam Cię sprzed wielu lat jak jeszcze brałeś kodeine...
No ale teraz zchodze na tramcu i łodzie, wyjechałem na miesiąc, może pomoże.
Ciekawe co tam u @Camel
o ile nie masz skłonności .
Grunt byś nie pił alkoholu dla podbicia fazy.
Mi czasem żołądek szwankuje przy cięższych potrawach, ale znam ludzi którzy nic nie brali i mają gorzej z żołądkiem.
Mialem usg ostatnio i dobrze wyszło.
Może nie powinienem tego pisać, bo to woda na młyn do dalszego cpania .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Co innego jeśli w diecie znajduje się sulfogwajakol. Ta substancja sama w nadmiarze powoduje pewne problemy zdrowotne z tego, co mi wiadomo. Jeśli do tego dorzuca się inne narkotyki, to już faktycznie zabawa na ostrzu noża.
Sam jednak święty nie jestem:P
Gdy byłem w ciągu na K to raczej przyjmowałem w miarę oczyszczoną wiadomo z czego.
Tjoko zdarzało się łączyć z wódzią, o browarkach nie muszę przypominać.
DXM często gęsto przed wszystkim, ale to w przeszłości. Teraz nie czuję potrzeby przyjmowania.
Przygoda trwa już kilkanaście lat. Oczywiście nie jest tak, że samymi opiatami człowiek żyje:)
Mam się dobrze, pracuję, ciężej z czasem wolnym.
Ja także mimo ciągów na rozmaitych opio, miałem też czasami okresy, że nie czułem potrzeby brania.
Teraz zjeżdżam z ciągu na PST.
Oczywiście już myślę kiedy tu znowu przygrzać, jednak zdroworozsądkowo muszę przeczekać całość zespołu odstawiennego i może teraz ciągu nie robić:)
Nie żałuję ani minuty żadnej, ani złotówki żadnej z tym związanej.
Moje życie, mój syf!
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
