ODPOWIEDZ
Posty: 3481 • Strona 320 z 349
  • 505 / 92 / 0
Chyba ze to końcówka filmu nie warta uwagi i sensu czekania na napisy końcowe
  • 188 / 32 / 0
a jeśli zaraz przed napisami czeka jakiś niesamowity plot twist/smaczek/cokolwiek, zawsze pozostaje też satysfakcja, że byłeś cierpliwy i dałeś szanse (przynajmniej ja mam takie podejście).
A życie jest dużo bardziej złożone niż wizyta w kinie, nigdy nie wiesz co czeka za rogiem i co przyniesie nowy dzień. Może coś dobrego, może coś złego - ale uważam, że każde doświadczenie jest warte i można coś z niego wyciągnąć, kwestia jak do tego podchodzisz.
  • 505 / 92 / 0
Też masz rację, choć każda sytuację widzisz że swego " punktu patrzenia"
Każdy widzi każdą sytuację inaczej
Jeden mając 30k długu się w nim zatraci
Drugi nająć 100k będzie optymista że ma tylko tyle
Trzeci ma w dupie wszystko i reż żyje
Ja podchodzę do życia twardo, realistycznie i stwierdzam że nie warto żyć dla gówna, które jest i będzie
Nie jestem pesymistą a realistą i stwierdzam że mi akurat nie warto żyć bo po chuj ?
Tonąć w bagnie można sobie oszczędzić gówna w ryju i skończyć seans
  • 188 / 32 / 0
Zgadzam się, dlatego warto mieć otwartą głowę i chociaż spróbować zmienić nastawienie.. Bo poddanie się myślom, że jest gówno i będzie gówno to jest droga najłatwiejsza i po najmniejszej linii oporu.

Ja jeszcze z dwa/trzy lata temu totalnie nie uwierzyłbym, że coś takiego wypisuje. A jednak. Wpierdalam dalej popcorn i nie jest źle. Życie jest dynamiczne
  • 5985 / 1237 / 43
Ja jestem chyba po trzech próbach samobójczych już.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 188 / 32 / 0
Przykro mi. To chyba znaczy, że gdzieś tam masz w sobie tę wolę życia, co?
  • 5985 / 1237 / 43
Nie.
Po prostu się nie udało.
Popełnić samobójstwo trzeba na trzeźwo chyba...
Mam sto pomysłów na śmierć, ale ani jednego na życie.
Nie chce mi się. Jestem tym zmęczony.
Przeżyłem kliniczna, więc się nie boje.
Śmierci się nie boje, lecz samego "procesu" umierania.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 188 / 32 / 0
No ja nie wiem, skoro nie jesteś w stanie zrobić tego na trzeźwo, to coś Cie jednak powstrzymuje.
Myślę, że gdybym był zdecydowany, to nie miałbym problemów ze skutecznym odebraniem sobie życia.

Mam nadzieje, że sobie poukładasz sprawy. Szczerze.
  • 3245 / 624 / 0
Ja się boję że po śmierci będzie coś w rodzaju tego co śni się nam co noc, raz przyjemne projekcje a raz najgorsze koszmary, nawet chcąc skremować zwłoki do pogrzebu bo boję się że obudzę się w trumnie już po pogrzebie, to i tak boję się chwili spalenia w krematorium, dlatego że podczas tego snu po śmierci jeszcze poczuję ogień. Mam wrażenie że to co się stanie w chwili umierania to spontaniczna loteria rozwoju dalszego w tzw filmie duszy, dlatego IMO cały ten katolicyzm przywiązuje wagę do momentu śmiertelnego wjazdu żeby rozpędzić wiarę w śmiertelne trwanie bez cierpienia, a zbieranie tego samego czym jest karma to konsekwencje życia takiego jakie tworzysz innym, bo to jeden i ten sam mechanizm ale świat wewnętrzny już całkiem inny. Moim zdaniem każdy ma swoje cierpienie jako zonk i odmowa wstępu do raju bez tego cierpienia.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 188 / 32 / 0
Też miałem kiedyś taką kminę, że nasz stan/samopoczucie/sumienie bezpośrednio przed zgonem się rozciągnie z nami poza czas po śmierci XD
Moim zdaniem każdy ma swoje cierpienie jako zonk i odmowa wstępu do raju bez tego cierpienia.
Jak w Dziadach, Rózia i Józio :P
ODPOWIEDZ
Posty: 3481 • Strona 320 z 349
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.