Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 347 • Strona 34 z 35
  • 4437 / 707 / 2117
Jedyne wino jakie jestem chyba w stanie wypić z dziewczyną, bo samemu raczej takich specyfików nie tykam, to Prosseco. Chociaż nie wiem, czy to zalicza się do win i takowym można go nazwać. Nie tykam, parę razy miałem okazje i samemu nie ma opcji abym to wypił. Jak siuśki.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1009 / 87 / 0
To chyba gazowane? Miałem sytuację będąc młodszym, że kupiłem kilka butelek bąbelków zamiast piwska i poszedłem do ziomków. Częstowałem, ale nie chcieli. Tak więc wypiłem kilka butelek sam. Byłem z psem na smyczy. Wracając do domu obijałem się o każdą ścianę i pewnie nie tylko. Wtedy to pies prowadził mnie:)
  • 4437 / 707 / 2117
Tak, Prosecco jest gazowane. Niektórzy bardzo lubują się też w winach Carlo Rossi. Ale ja tego winem bym nie nazwał, a bardziej napojem winnym. Chociaż miałem epizody, że po 4 piwach jeszcze 3/4 Carlo Rossi dla czapy potrafiłem doyebać. %-D

Zakres procentów oscyluje tam w granicach od 9 do 12%. Także delikatne wino (napój winny), za względnie dobrą cenę.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 12713 / 2460 / 0
Też jestem zdania, że Carlo Rossi to napój alkoholowy przypominający wino dla lasek, które chcą się napić wina, ale wina nie lubią. Facetowi nie przystoi do ust wziąć (chyba, że bierze też inne rzeczy)
  • 1009 / 87 / 0
Czyli co, fifkę np.?:P Carlo Rossi może być. Z tego co na etykietach podają, to najlepiej mi podchodzi Moscato Semi Sweet. Przez jakiś czas dobre też było Pink Moscato, ale po dłuższym używaniu jest dla mnie za słodkie:>
Starałem się spróbować ze swoją wszystkich wariantów smakowych, ale one także są dość słodkie, jak dżem, albo bardziej.
Poza tym to Fresco białe dobrze wspominam.
Ostatnio jednak od tego rodzaju trunków odbiłem, gdyż sporo opio mam w diecie. A już nie raz i nie dwa, przekonałem się, że połączenie w.w. i jakiegokolwiek opiatu to potworne strucie, wymioty, ból głowy i niemożność zajęcia się obowiązkami. Toteż zaprzestałem, bo póki co z opio nie rezygnuję. Jednak gdy mowa o piwku, to niezgodności nie występują. Wódeczka też jakoś się komponuje z opiatowym stanem, jednak jak narazie na kilku próbach się skończyło. Dla mnie to towarzystwo musi być do tego, a owego nie ma. Więc zostaje piwo. Moja to tak nie używa substancji psychoaktywnych jak ja:P
  • 4437 / 707 / 2117
Z dziewczyną bym jeszcze na upartego "podegustował" Carlo Rossi, samemu to chyba dla podtrzymania bomby po browarach albo innym alko, bo tak to nie widzę sensu kupowania tego specjalnie po to, aby wypić, siedząc jako chłop z chłopem, albo solo w domu.

A Fresco białe też piłem, spoko. Ale to tylko również z partnerkami, solo nie było opcji próbowania. Większość spróbowanych winek to raczej z kobietą.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 1009 / 87 / 0
Z Mary Jane zawsze dobrze wspominam:) Nie jedną butelkę razem żeśmy przechylili. To samo tyczy się Liebfraumilch.
  • 12713 / 2460 / 0
Liebfraumilch to kultowe, budżetowe wino. Bardzo dobrze wchodzi i smakuje, jak wino. Do tego ta niebieska butelka : )
  • 4437 / 707 / 2117
A ktoś może z Was był w Austrii? Polecacie jakieś dobre wina stamtąd? Niedługo wyjeżdżam w tamto miejsce, a dokładniej okolice Innsbrucka i jestem ciekaw, czy jakieś regionalne alkohole, zwłaszcza wino będę mógł dostać, spróbować. Jadę z partnerką, więc stąd pomysł na wino.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 6 / 3 / 0
Kiedy będziecie we Włoszech to rezerwujcie sobie z 30€ na wino i weźcie w bagaż rejestrowany. Takiej jakości win nie znajdziecie u nas.
ODPOWIEDZ
Posty: 347 • Strona 34 z 35
Newsy
[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.