Sytuacja się zmieniła, beta się spaliła od słońca a alfa ku miłemu zaskoczeniu powędrowała dostojnie do góry i w boki.
Zastosowałem LST (zdj robione przed dlatego nie widać), co 3/4 dni wypija 4ml blooma na 1l wody. Naprzemiennie oczywiście z sama woda.
Nabrała zapachu i myśle, ze zaczyna kwitnąć.
Jednakże zauważyłem na dole zżółknięte liście (dziwna barwa) i postanowiłem je usunąć. Problemem są również dziurki na niektórych górnych liściach, przyczyna? - ślimak?
Pytanie - czy dolne liście mogę usunąć aby nie zabierały gorze minerałów? Faktem jest, ze od dołu wychodzi łodyżka, na której prawdopodobnie pojawi się owocek lecz czy nie jest dla niego za późno? W sensie - czy lepiej się skupić na tych górnych, większych?
Głowie się nad tym i obrazuje sobie to tak, ze ten dolny będzie miał za mało czasu na rozwój skoro pomidor juz powoli kończy swoją misje a ucinając go sprawie ze nie będzie pobierał niepotrzebnie substancji z gleby.
To tylko moje „myśli” więc prawda moze się okazać zupełnie inna. Jeśli się mylę to proszę o protipy:)
Wiatrakowe można ciąć aby odsłonić spod nich owoce?
Zdjęcie jest za duże i nie chce się tutaj dodac, wrzucę na jakiegoś hosta i wrócę z linkiem.
[ external image ] [ external image ] [ external image ]
Tak, jak najbardziej powinieneś podgolić im doły właśnie z tego powodu, by krzak skupił się na najlepszych gałęziach. Nie bez powodu takie małe, dolne gałązki są nazywane sucker branch'ami. To samo tyczy się głównych gałęzi. Na pewno zauważyłeś już ich budowę - tzn punkty wzrostu co kilkanaście cm. Należy pozbyć się ze 2-3 najniższych pięter (zależnie, ile ich łącznie jest). Na mojej fotce widać ślady po wyrwanych odrostach.
Do tego pozbywaj się stopniowo liści, które zasłaniają kwiatki, albo powodują tłok w centrum krzaka (jeśli ma więcej, niż 1 gałąź - niestety na fotkach nic nie widać). Byle nie za dużo od razu, bo liście to jednak dla rośliny jak panele słoneczne.
Liście na tym etapie powoli zaczynają żółknąć począwszy od samego dołu - to zupełnie naturalne. Pozbywaj się ich w miarę na bieżąco. Najlepiej wyrywaj (wykręcaj), bo jak utniesz i zostanie kikut, będzie gnił, a to nic dobrego. W miejscu wyrwania liścia roślina rankę "zabliźni" i będzie git.
Obczaj, jak podgoliłem swojego Blue Shaman'a - jeszcze nie jest optymalnie, ale dziś go poprawię.
W centrum powietrze musi mieć dostęp, bo inaczej będzie gromadzić się wilgoć i pleśń murowana.
Tam mam najgęściej, te dolne z każdej strony wyciągnąłem i potrenowałem, ze odstają i dzięki temu owocki maja więcej słońca.
Natomiast co z góra?
Nie wiem w jaki sposób je „rozrzedzić”?
Jeśli na górze jest gęsto, to nie ma większego problemu - w odpowiednim momencie wyrwiesz liście w strategicznych miejscach i trochę luzu się zrobi. Pleśń najczęściej atakuje tam, gdzie najdłużej utrzymuje się wilgoć, ale nie ma reguły. To jest niestety wliczone w outdoor pod naszym niebem.
Kwiaty powinny mieć ok 40% wilgotności powietrza, tymczasem u mnie dziś było 54-60% w ciągu dnia, mimo że cały czas słonecznie. Ciężko jest doprowadzić krzaka do 100% dojrzałości bez żadnych strat.
Pare dni temu jak pisałem ostatni post nie było widać trichomow. Bloom robi swoje.
Tutaj zdjęcie samej góry, zostawić, przerzedzić?
Sorry, ze takie skromne i małe te zdjęcia, ale tylko w takiej rozdzielczości mnie strona puszcza dalej :(
Chodziło mi bardziej o foto całego krzaka, a nie tylko szczytu.
Strona nie przepuszcza (przynajmniej mi) fotek o rozmiarze > 1 MB (czy coś koło tego).
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
