Bez przesady ziomki smak nie taki zły no i nie ma co tracić czasu na głęboki połyk pojedyńczych sztuk.
Jak wiadomo my ćpuneksy wykorzystujemy full czasu jaki mamy w dniu i nie ma co tracić czasu ziomki, bez przesady ziomki. Dobra nie mogę pisać narazie
03 sierpnia 2022Bolek5 pisze: Walnięcie kodeiny 300-400mg załóżmy raz-dwa razy w tygodniu albo raz na 2 tygodnie wpłynie na wyniki siłowe załóżmy na testosteron?
Przyjmowane w dniu treningowym oczywiście po siłowni czy w rest day?
Inne opio tylko oksy,DHC,czy tramal wiem że na pewno wpływają na wynik siłowe a jak jest z kodeiną?
Dzięki za uwagę byczki.
A tak poza tym to dzisiaj, po 3 tygodniach na czysto, się złamałem i wrzuciłem rano amph p.o. Trochę za dużo, więc jak przyszła zwała to nogi same zaniosły mnie do apteki. Właśnie wlatują 4 nuro plus. Trochę szkoda, ale widzę, że działa jak należy mimo mojego ostatniego przejścia na brintellix.
W ogóle to robił ktoś kiedy galaretkę z kodą? Taki głupi pomysł ostatnio mi do głowy wpadł
15 lipca 2022g3no pisze: Maxi235 alpra, koda i alko czy alpra i alko?
Ja tabletki z sulfogwajakolem używam obecnie sporadycznie, ale są ok, dobry stosunek ceny do ilości.
Później trzeźwiałem. Przeszedłem znowu na 300mg i było okej. Nie mam pojęcia co też się stało, że postanowiłem wypić wszystkie butelki thiocco, których posiadałem 5. Pamiętam, że 600mg nic mi nei dało i bardzo się zawiodłem, dlatego zarzuciłem piątą butelkę, której zawartość wraz z pozostałymi 4 butelkami i litrem soku grejfrutowego wyrzygałem do ubikacji.
Poprzysiągłem sobie trzeźwość. Wziąłem leki od psychiatry. Miałem wziąć połówkę, ale czułem się tak źle psychicznie, że zarzuciłem jedną, a potem 2 tabletki paroksetyny, co skończyło się weekendem na drgawkach, biegunce i szczękościsku. W trzeźwości wytrzymałem do wczoraj. 600mg. Nie powaliło mnie. Było fajnie przez 2 godziny, potem przez kolejne 3 czułem tylko spokój. O pierwszej w nocy znowu się zaczęło. Mózg zapomina o oddychaniu, gdy zasypia. Telepałem się w łóżku. Pamiętam, że obudziłem się rano i kreśliłem rękami jakieś szlaczki w powietrzu. Dźwięk motocyklu na ulicy sprawił, że dostałem ataku paniki. Brzuch przez noc wydawał potworne bulgoty. Nudności trzymały mnie również do 18.
Rozumiem, że to Bóg daje mi znać, że pora odpuścić? XD
Przeniesiono do wątku ogólnego — Catch
Teraz pytanie do reszty, jak duzo czasu zajmuje powrót do stanu tolerki aby po wzięciu poczuć się jak za pierwszym razem? 3-4 miesiące wystarcza? Tęsknię za czasami gdy zimowymi wieczorami oglądałem fast and forious i po 450mg rozplywalem się z rozkoszy. Wiem, że rozdziewiczone receptory już nie wrócą do fabrycznego stanu ale myślę że mogą być bardzo blisko. Tak miło wspominam pierwsze grzania że byłbym wstanie wytrzymać kilka miesięcy abstynencji żeby znowu poczuć ten stan. Z góry dzięki za odpowiedź.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
