Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 224 • Strona 23 z 23
  • 34 / 5 / 0
Ekstrakty są dostępne w DM. Ale niestety przytulenie żywej sadzonki graniczy z cudem. Miałem taką lata temu jak było to legalne ale niestety zaniedbałem tak że uschła. A roślinka była już bardzo duża.
  • 136 / 3 / 0
W ofercie jednego z Vendorów pojawiły się ekstrakty salvii, czy ktoś miał z tym do czynienia i może jakieś opinie?
  • 74 / / 0
Co tu taka cisza? Już wszyscy przerzucili się na syntetyki?
Mam pytanie
https://youtu.be/WbqCtUqsErA?si=TMXnnyu2S2CVmix7
Serio nikt z was nigdy tego nie znalazł dziko rosnącego?
Dlaczego on mówi że to rośnie wszędzie?
Barba crescit, caput nescit
  • 605 / 156 / 0
@Tomcze Nie podaje nazwy rośliny, więc skąd pomysł, że to Szałwia wieszcza? Ona rośnie w Meksyku, więc w naszym klimacie nie występuje.
Adolf raczej gada głupoty, sądząc po tym, że odczuł działanie w 30 sekund po zjedzeniu jednego listka.
'Never know who's behind the wheel,
The body or a conscious mind'
ODPOWIEDZ
Posty: 224 • Strona 23 z 23
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.