troche przesadzasz. owszem nikt nie powinien wpitalać sie w życie innych, tylko że jeśli pozwolisz ludziom żyć jak chcą to oni będą zazwyczaj stanowić zagrożenie dla Ciebie czy mnie. Powiedzmy że chce żyć w świecie gdzie nie ma menelni i zafajdanych ćpunów, którzy mogą mnie sprać za kase czy nawet zabić za byle złotówe. Pomoc biednym i nieradzacym sobie nie wynika z czystego altruizmu lecz jest tak forsowana żeby ludzie żyli w miare bezpiecznym klimacie.
Zalegalizuj np. dragi i zobacz co sie stanie. Ćpuny powymierają ale przy okazji możesz zginac z kosą pod żebrami lub zakazi darmowym HIV. Mam w dupie czy ktoś sie zaćpa czy nie..ale niech go zamkną na wyspie i tam sie wykańcza z innymi. Ja chce mieć spokój.
a diler? handlowiec jak każdy inny, na siłę nikt nic nikomu nie sprzeda. Namawiać może ile chcę - zwykły marketing, jak ktoś się wjebie to jego sprawa, jak narobi sobie problemów, pomorze mu rodzina, albo umrze..
owszem masz racje, ale wielkość procederu jest ograniczona własnie dlatego że narko sa nielegalne. Gdyby były to dopiero byłby bajzel. Teraz istnieje dość małe prawdopodobieństwo że tak sie stanie (kosa pod żebra) ale gdyby wszyscy mieli to w dupie to myśle że owo "p" by wzrosło i to znacznie. Wyobraź sobie że każdy może iść do apteki i kupić ścierwo. teraz dostep jest i tak łatwy ale sama bariera prawna zniechęca jakieś 80% ludzi do ryzykowania... Alko jest legalne i PRAWIE każdy pije. I popatrz ile złego to wnosi do relacji społecznych. Pobicia, gwałty, chuligaństwo i mase innych przewinień. Owszem dzieje sie to i bez alko ale wtedy raczej jest to nikły procent.
A do tematu...dillowanie nie jest złe. Ktoś zawsze sie tym musi zając ;)
każdy może iść do apteki i kupić ścierwo. teraz dostep jest i tak łatwy
Alko jest legalne i PRAWIE każdy pije.
yam'teoretyk pisze: Gwynnbleid pierdolisz głupoty.
Latwy dostęp do kurwa tynku z paracetamolem.każdy może iść do apteki i kupić ścierwo. teraz dostep jest i tak łatwy
Bosh...Alko jest legalne i PRAWIE każdy pije.
Yam byś coś mądrego powiedział ..jakiś kontrargument bo ten do alko nietrafiony. Pozwól legalnie ludziom ćpać i będą ćpać. Proste. Nic ich nie powstrzyma. I mam to w dupie lecz to jak będą sie po tym zachowywać na ulicach to już też mój problem. Teraz są bariery prawne i to jest skuteczne co by nie mówić.
A gdyby chleb był nielegalny to każdy by go nie szamał :-D Tylko zatwardziałe jednostki heheh
Reszta żarłaby placki ryżowe ;)
Z drugiej strony większość narko działa sedacyjnie lub na tyle euforycznie że nie w głowach ludziom rozboje ;)
Gwynnbleid pisze: Teraz są bariery prawne i to jest skuteczne co by nie mówić.
Skończ podstawówkę i dopiero zacznij się udzielać na forum.
Ale spróbuje ostatni raz może sie czegoś nauczysz hehehe
Może i nastolatkom łatwiej kupić marichuane ale jeśli porównasz liczbe palących MJ a pijących alko to wyjdzie na to że tych drugich jest o wiele więcej. Owszem kupić łatwo..lecz wpierw trzeba tego chcieć. To ze narko są nielegalne i mają taką opinie skutecznie zniechęca wielu młodych do wzięcia.
Skoro tak łatwo wszystko kupić i sie zaćpać to po co Ci legalizacja? Ćpaj ile wlezie w końcu łatwiej kupić niż alko. Pomyśl troche choć wątpie że przyjmiesz to do świadomości. Ale spoko...mam to w dupie ;)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.