Niestety, przy przedawkowaniu nie znika chęć na dorzutki, więc łatwo polecieć w głąb tej dziury.
Natomiast w sposób niebezpieczny dla życia – tu próg jest bardzo wysoko. Za młodu raz wciągnąłem 700mg etylofenidatu w jedną noc. Bardzo bardzo nie polecam. Właściwie paraliż, choć nie da się leżeć ani zamknąć oczu.
Podejrzewam, że tylko młodość mojego serca uratowała mnie przed zawałem.
Nerki bolą straszliwie po takiej jeździe, też.
W jaki sposób to osłabić: cokolwiek uspokajającego poza alkoholem. Melisa, dziurawiec, benzo, kodeina. Dużo wody pić.
marihuany nie próbowałem.
Generalnie: nie ma żadnej radochy w przedawkowywaniu fenidatów. Jest tylko super-sucha lokomotywa za dorzutkami. Absolutnie bez sensu, tak więc odradzam.
Generalnie ja jak przedawkowywalem NDRi to zarlem aspargin + popijałem wodę z solą + starałem się jeść + pod wieczór większe dawki melatoniny
mj też bym nie ryzykował. Może się wkręcić panika i będzie jeszcze większa katastrofa
Kiedyś zastanawialiśmy się nad minimalna dawka alprazolamu + solidny posiłek + melatonina.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.

