W fazie intensywnego uzależnienia od 50 do 80 zlotych dziennie.
Dobrze, że mam to za sobą, chociaż tęskno mi do kodeiny.
koda stała się elementem życia bez którego jestem nudnym, zamkniętym w sobie, szarym człowiekiem bez polotu. Przyczyna i skutek nie tak? Mimo wszytko nie żałuję tego ani trochę. A te kilkadziesiąt tysięcy jakoś przezyje. To tylko pieniadz. Dziś jest jutro go nie ma i na odwrot. Pozdro.
Niestety to marzenia ściętej głowy bo się nie da tak brać. Musiałem calkiem o niej zapomnieć.
W apogeum uzależnienia szło z 2000 miesięcznie na kodę.
Trwało to pewnie z rok.
Wcześniej z 2 lata też dość regularnej znajomości ale tolerka dużo mniejsza a co za tym idzie również koszta.
Człowiek żałuję tej kasy bo kupiłby sobie teraz co innego za to, niekoniecznie z cpania.
Niestety tak działa nawet niby niewinna koda. Odsuwa wszystko inne na bok w pewnym momencie znajomości.
Liczyło się wrzucić kody i oszukiwać życie. Napić się coli i zjeść coś niezdrowego
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Przy stosunkowo rzadkim używaniu (częstotliwość raz na 1~2 tygodnie, czyli 3-4 razy w miesiącu) dawek rzędu 200mg mój budżet wynosi niewiele ponad 60zl miesięcznie. Akuratnie wystarcza na 2 duże paki thioco i 3 małe neo (proporcje tabletkowo 8/8 jest perfekt i nie jebie tak mocno po bebechach), resztę drobnych można wliczyć do akcesoriów jak np. paczka pieprzu i sok z grejpa. W UK mniej więcej tyle samo bo ok £3-4 za pakę cocodamolu, zależnie od apteki.
Dodam tylko, że gdy nadużywałem trafki narkotycznej to taki budżet starczał mi przeciętnie na 1 dobę. Za długo żyje na tej planecie żeby twierdzić, że się nie wpierdziele bądź mnie to nie dotyczy ale jedno jest pewne - tolerka to rzecz święta.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
