Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Głos rozsądku to jedno i nawet jeśli przebija Ci myślenie o dragach, to tęsknota za "tym stanem" zostaje w głowie na zawsze.
Tak uważam.
Napomknę, jak miałam świeży umysł, po spróbowaniu 3mmc, wpadłam w cukrową mięciutka wate.
Mają swój urok dla nowicjuszy, aż...
Nie zamówisz hexena, początkowa jazda przypomina mefedron z turbina.
Mnie dawki sparaliżowały, od 150mg hexena, kończąc na 400mg. Po takiej dawce, zapominasz jak się mówi i chodzi xd.
Po kilku latach, jak się nie pochamujesz, kończysz z przemlucona głową, wolniej myślisz, niezgrabnie mówisz, pamięć...
Takie potrącenie i wstrzasniecie neuronami, u mnie się przegotowaly.
Ale początki wspominam gwiazdkowo...
Trzeba to odchaczyc, w podręczniku "must have", które warto doznać.
Nie zachecam, nie nagabuje.
Mamy otumaniajacy alkohol, oszołomiony umysł wyrządza wiele szkód dla nabywcy i często postronnych. Taka zwierzęca agresja, opanowuje te charaktery, jedno słowo uruchamia w użytkowniku, moc Tarzana.
Niestety, stan upojenia dla wielu jest eksstaza, dla mnie to upodlenie, barbarzyństwo. Jeśli startowa używka, to alkohol, słabo. Do żadnej nie zachęcam, umrzesz w blogiej nieświadomości. Życie w jednej projekcji, zaczęło mnie nudzić w wieku 15lat. Ci, którzy umrą, bez poznania odmiennej świadomości. Nie ukończyli życia, przeszli je w 75proc.
Wtajemniczenie to zadanie "musi have", nie zaliczysz, nie przeszlas życia.
Kobiety chętniej się grzmoca, bez używek.
Im odpuszczę, ale facet, niech się zmierzy że swoja psychika. Są też tandeciarze, co spożyli 3 najczęściej spotykane. MDMA, feta i zioło. Podstawówkę zaliczyli, niektórym siada na mozg, trudno, ich rodzice tak skalibrowali. Tylko do nich zażalenia. Chociaż brzydko wytknąć rodzicom że się nie wpraszalas na ten świat. Trzeba docenić, otrzymanie życia, to najwspanialszy prezent. Oni mają 18lat, żeby Ci wpoić wartości, dopoki jesteś ich własnością lol.
Ich mądrość, opiera się na prz3rzytych latach. Tutaj błąd. Wyrobić opinie, na swój temat pomogą Ci klasowe koleżanki. Tam cie centkuja. Po czasie rozumiesz, jacy są ludzie. Im więcej poznasz, tym większy przekrój. Poznawałam ludzi o najczarniejszych charakterach, byłam katalizatorem zla które we mnie kumulowano. Poznałam okrucieństwo..
Świat najeżony kurestwem, kłamstwem, przetargiem. Detonuje planetę, nikogo bym nie żałowała. Niech sprowokują Putina do użycia broni nuklearnej, będzie śmiesznie.
Ja się pogodziłam że śmiercią, za miesiąc, za rok. Nieistotne kiedy, byle szybciej. Przeklinam każdy nowy dzień, gdy się budzę, te smierdzace pieniądze, uczyniłyby mnie szczęśliwsza. Cpalabym w wynajętym hotelu razem z prostytkami. Ciepłe spanie, cpanie ,ruchanie i internet, czy tak wiele wymagam?
Jestem coraz starsza, coraz mniej vigoru.
Bez pieniędzy, mogę poderwac wzrokiem z którego latwo wyczytać, chce Cie zerżnąć.
Mam fiksację, aby rozrywać 15letnie dziewczęce anusy. Za pieniądze się nie sprzedadzą, nawyzywaja od zwyrolek.
Te zadanie wlicza się do "must have",
Nie przeszłam życia, jeśli to ominę xD
Praca autorska, wkomponowana we wątek.
Wybaczcie, jeśli za bardzo rozbudowane.
Nie twierdzę, że autorka ma zryty łeb, ale widać gołym okiem przeruchane neuroprzekaźniki.
Brak serotoniny i dopaminy, to depresja i autodestrukcja, chęć śmierci.
Dopóki czlowiek nie wyhamuje i nie da mózgowi wrócić do naturalnego(ile to możliwe)stanu, to będzie się babrać w depresyjnym bajorze.
Przerabiałem to sam i byłem świadkiem tego działania u innych.
Dodatkowo nadużywanie ketonów sprawia, że człowiek zachowuje się jak schizofrenik: wkręca sobie jakiś czeski film i w to uparcie wierzy.
Ciezki temat. Przykro się to czyta, będąc już po drugiej stronie mostu.
Pomarszczonej życzę zdrówka i rzucenia tego gówna.
04 grudnia 2021Adrian3760 pisze: Nie głód nigdy nie mija jak sie naprawdę w to wjebales to do końca życia będziesz musiał żyć z tym głosem z tyłu głowy który ci ciągle mówi żebyś poszedł się naćpać a im dłuższa przerwa od ostatniego razu tym trudniej wytrzymać mi się udało zminimalizować z brania codziennego do raz na 3 miesiące i uważam to za naprawdę wielki sukces.
Sam nie korzystałem z żadnej terapii ale jak ktoś musi niech ogarnia to terapeuta. I tyle.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
To chyba wątek dla mnie. Beta ketony zażywam od około 10-11 lat, z różnym natężeniem. Bywały ciągi po 3 miesiące, bywały okresy półrocznej trzeźwości od B-K. Natomiast nigdy się nie rozstałem na dobre. Miałem tu konto przez ładnych parę ale nie pamiętam hasła do maila, zrobiłem więc nowe.
Obecnie jestem w ponad rocznym ciągu, który początkowo był tylko weekendowy/imprezowy, obecnie nie ma już znaczenia, problemy prywatne spotęgowały problem i grzeję prawie codziennie.
Niedawno zacząłem się zastanawiać jakie są skutki zażywania B-K w dłużej perspektywie. Śledziłem ten wątek już wiele lat temu. Opowiem na swoim przykładzie.
Na początek ważne żeby trochę uchwycić tło - Doratastałem w rodzinie z ojcem alkoholikiem, emerytowanym heroinistą, który 25 lat był w nałogu. Psychicznie dręczył mnie i matkę aż finalnie się zabił. Piszę to dlatego, żeby nie przyjmować za winę moich problemów tylko narkotyków, być może one tylko spotęgowały to, co już było?.
Skutki uboczne:
- Huśtawki nastrojów
Ważna rzecz - Na B-K straciłem kontrole nad kłamstwem. Kłamałem notorycznie, w najprostszych sytuacjach, aby zbudować swój obraz takim, jakim chce go widzieć. Po obserwacji znajomych, którzy też wsiąknęli - B-K bardzo sprzyjają kłamaniu, ten hamulec puszcza
- Gra pozorów
Na dłuższą metę B-K powodują imo poczucie permanentnego oderwania od tego co się dzieje dookoła, od rozumienia emocji i rozumienia siebie. Każdy to odczuje na swój sposób, ale poczucie "pustki" będzie u każdego.
- Pewność siebie
A teraz? - od grudnia nie potrafię kupić sobie w sklepie papierosów, przychodzę więc z paczką do lady, wyjmuje ją i stukam, że chce te. Nie potrafię zapytać kogoś o godzinę, zapytać gdzie coś leży w sklepie, zadzwonić do urzędu. Całkowity lęk przed rozmową.
Każda taka sytuacja potęguje oczywiście strach, który mija po ćpaniu. Wtedy jestem rozgadany. Ale już nawet z tego nie korzystam.
- Budowanie relacji
- Pornografia i libido
Libido - przy regularnym zażywaniu u mnie zanika całkowicie ochota na seks. Pojawiają się problemy z erekcją. Dopiero jak mam zjazd albo ostro się porobie to mam ochotę, ale nie na seks, tylko zwierzęce jebanie. Ostatni raz seks z przyjemnością i radością uprawiałem jakieś 6-8 lat temu.
- Objawy fizyczne
- Smród potu - zależy jaki kryształ jest na salonie, ale niektóre rzuty tak śmierdzą, że poźniej leżąc w łóżku dosłownie leży się we własnym smrodzie.
- Bolące zęby od ciągłego zaciskania ryja. Dużo więcej wydaję na dentystę niż moi znajomi.
- Wśród wielu znajomych opinia "tego co lubi sobie przyjebać"
Podsumowując - B-K to narkotyki, które najmocniej mnie wjebały. Myślę, że to przez ich eurofyczne działanie, w jednej chwili problemy z znikają. To jest potężna pułapka dla ludzi z zaniżoną samooceną, wstydliwych.
Serio, chciałbym żeby każdy, kto ma takie problemy zastanowił się tysiąc razy zanim weźmie. Mój pierwszy kontakt z B-K był w okresie ciężkiej depresji, ponad pół roku w tym siedziałem i spróbowałem. Nie zapomnę tego dnia. Tego uczucia że wszystko już dobrze
Dla ludzi z mocniejszą psychą to nie będzie katastrofalne, ale B-K to najgorsza grupa narkotyków jaką może wziąć osoba z zaburzeniami osobowości. Dziś nie potrafię podać żadnego racjonalnego powodu, dla którego ćpam. Żadnego.
Ja na drugi dzień po wąchaniu miałem mega doły, co mnie zniechęcało do dalszego zażywania na jakiś tydzień.
Rozumiem, że przyjmujesz donosowo? Jak stan nosa? U mnie jedna dziurka już wyżarta i nie mam "cugu" tak jakby nos się zapada przy zatykaniu prawej dziurki i próbie wciągnięcia powietrza.
10 lat, to niezły wynik wykręcony.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
