Macie jakies sposoby na cisnienie na dorzucanie? Wiadomo jak jest konczy sie towar a nochal chce wiecej, ale nie zawsze ma sie kwit albo dostep.
Macie jakies rady jak mozna zmniejszyc ten bol psychiczny?
zamiennik używki, nie musi mieć podobnego działania nawet. Jak chodzi o sam ból psychiczny to jakieś w miarę mocne
benzo (klon, lorafen, alpry - głównie), najlepiej psychicznie się "przestawić" na inną fazę, otworzyć i siorbać piwko aż do momentu, w którym zaczną się zamykać powieki. Potem można jeszcze zapalić i do łóżeczka, zazwyczaj od momentu wrzucenia benzo po kilku minutach zapominamy o ciśnieniu i zmniejsza się ono bardzo znacznie. Popijanie piwka niweluje chęć na dorzucenie praktycznie do zera a jak jeszcze zapalisz wiadro to już w ogóle nie będziesz myślał o kresce. Z tym że jak jesteś wjebany psychicznie to tylko do następnego dnia, czyli aż się wyśpisz i lekko zregenerujesz.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.