Na pamięć długotrwałą + podnosi motywacje.
Słabsze od Fenylo w odczuciu kopa, ale jednak czuć działanie
Zobaczymy jak PRL się sprawdź podczas przerwy;)
Staram się właśnie robić przerwę od g i co jakiś czas łykam niewielka ilość backlo i niestety nie wskazane przy odstawce alko w postaci kilku browców. Ale powrót do rzeczywistosci jak zwykle wychodzi chujowo. A tu po jakiejś połówce baklo z rana, ok 15ej zarzucone 7-8mg prla i zaczyna się coś dziać. Najpierw tak jak bym wypił pół litra coli i zepsuł się glutaminian, przez chwilę nie fajne uczucie - czyli wjechała jakąś stymulacja ale po kilku minutach zaczęło się to przemieniać w przyjemny 'clear head' gdzieś spierdoliła niepewność i ten chujowy stan przy odstawce. Pojawiło się coś w rodzaju bardzo subtelnej motywującej psychodelii pokazującej mi że zajmuje się właśnie mało produktywną dla mnie czynnością. Nie przyszło mi na myśl jednak żadne sprzątanie chaty jak po wladku i wszystkie czynności które mi się przewijały co zrobić były stratą czasu, jedyne co mi przyszło do głowy to kontemplacja stanu w którym się znalazłem.
W drugim dniu wziolem tego może 4mg i było bardzo czysto i naturalnie, stan zbliżony a do tego jak byłem po odstawce po kilku miesiącach i do tego łyknął mini dawke alpry czyli taka trochę bardziej przyjazna 'trzeźwość'
Ciekawość zrobiła swoje i musiałem zobaczyć jak to działa z tym co miałem pod reka. Na początku wydawało mi się że lekko spłyca działanie ale potem zauważyłem że prl jakby przejmuje w jakiś sposób kontrolę nad neuroprzekaznikami, ale w inteligentny sposób - starając się utrzymać tego 'cleara' nie pozwalając na niepotrzebny ich wysyp i nagradzając potem gdy to schodzi połową zjazdu.
Jak ktoś ma na chwilę obecną status 'trzeźwego' efekty z pewnością będą mniej spektakularne, no i każdy tez jest inny, jak dla mnie na razie nr 1.
scalono - WRB
Coś jeszcze skrobnę, może się komuś przyda.
Jeżeli ktoś jest od czegoś uzależniony może się na tym ostro przejechać. Jeśli nałogowo chlejesz czy coś bieżesz i co jakiś czas musisz przyjąć następną dawkę żeby nie zabiła Cie dilera skręt czy cokolwiek tam kogoś dopada, uwaga z tym specyfikiem zwłaszcza w większych ilościach
Po pierwsze za bardzo znosi potrzebę następnego klina ale niestety tylko psychicznie i łatwo obudzić się z pipą w nocniku jak już jest za późno.
Po drugie jak już wyczaisz że jest za późno i jak tego klina który miał Ci właśnie uratować życie przywalisz - to widzisz tylko czarną dupę w której się właśnie znalazleś. Prl tak Cie wyrególował że natychmiastowe pożądane wzrosty dopaminy, sero czy czego tam potrzebujesz są nie osiągalne i jak nie masz pod ręką garści benzo i captoprilu (nawet nie wiadomo czy to coś da i jak to zadziała z twoim klinikiem i nie do końca poznanym prlem) może być słabo, zwłaszcza jak popotrzysz na cyferki ciśnieniomierza.
Materiał ma bardzo duży potencjał do wyjścia na prostą ale dopiero po zaleczeniu fizyka.
To takie małe Bhp dla tych w ciągu na czymkolwiek
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.