Co do działania, zdecydowanie mocniejsze grzeje od trampka, ale krócej, bardziej go polubiłem od trampka. Przy większych dawkach jak mi się przywaliło ~400-500, to może nie tyle co haluny ale zdarzyło mi się słyszeć jakieś szepty, nie mieszałem z niczym wtedy. Nie to że jakieś nachalne to było czy coś tylko od czasu do czasu jakby ktoś szepnął mi coś zaraz za uchem, zazwyczaj niezrozumiale. Nie wiem czy ktoś tak miał.. w każdym bądź razie żadnych wizuali czy tripów. Aczkolwiek ja i na LSD nie jestem bardzo podatny, więc może kto inny miał inaczej. No i niestety jak każde opio wiąże głowę na dłużej.. jestem czysty od jakiegoś czasu ale nie ma dnia żebym nie pomyślał o przyćpaniu. Uważajcie na te Indyjskie specyfiki bo gdzies czytałem niepopularną opinię że można tam mix fenta trafić.. a od tego to już mocno ciężko uciec.
Niestety nie mam odniesianie do DHC, kody czy majki do helu/fenta nie prównuje bo to inna półka.
A co do halucynacji przy duzych dawkach to prawda, jednak nie sa one wcale przyjemne. Pamietam, ze jak wracalem do domu i sie sciemnialo to latal mi co jakis czas chodnik na boki i widzialem jakies pajaki xD
Jedyny minus to to, że kurewsko usypia, nie chodzi o noody ale o mocny sen i wybudzenie na koniec fazy.
300mg po miesiącu przerwy od opio usypia na zabój a przy 200mg nie czuć zbytnio fazy...
Z tolerancja dawka 400-500mg daje zaniżone IQ, zaniki pamięci, plątanie zdań i usypia dopiero po godzinie/dwóch. W tle lekkie halucynacje które dodają smaczku, ale absolutnie nie jest to środek na wyjście do ludzi. Po takim oxy można dostać słowotoku i powera, czystości myśli. Tapentadol to jego przeciwieństwo, a jedyna wspólną cechą jest mocne jebnięcie.
Warto dodać, że apteczny zadziałał na mnie trochę słabiej niż ten z Indii także ostrożnie.
Tapentadol to najprędzej razem z oxy, niż zamiast. Zupełnie inne substancje, w ogóle zastanawiam się nad sensem brania samego tapentadolu. Jedynie dla osób z niską tolerancją i będących jeszcze na lekkich opio widzę jakiś sens, choć nie wiem czy jest to pożądane działanie, raczej mimo wszystko do mixów gdzie sprawdza się świetnie (głównie z oxy, ale do innych też się nadaje). Może do leczenia skręta i schodzenia z dawek/odstawiania, ale nie wiem, bo nie próbowałem.
Odnośnie drgawek, to na peaku tapentadol potrafi dosłownie ściąć z nóg, miałam wielki problem z chodzeniem, bo odnosiłam wrażenie że zaraz padnę. Chód taki stricte drgawkowy, ma się wrażenie że zaraz jebniesz na glebę przez te mikro odcinki. Mnie pokarało za miks z pregabą, na neurologii już po imieniu do mnie mówią
Z tramadolem obstawiam, że to nie najlepsze połączenie, bo i tu drgawki i tu... Reszta opio chyba ok, w każdym razie zalecam ostrożność. Jak się ładuje od razu duże dawki to można się ciutkę zdziwić, aczkolwiek sama faza mocno sedująca. Do pracy chyba bym się tym nie upizgała, natomiast tramadolem owszem. Większość czasu w pracy byłam uprażona Tramalem, sprawiał, że człowiek był mocno produktywny, zarówno słownie jak i wydajny fizycznie.
Mam trzy blistry tego, pewnie mimo tego co sama zaobserwowałam, zutylizuję szybko.
Odnośnie drgawek, to na peaku tapentadol potrafi dosłownie ściąć z nóg, miałam wielki problem z chodzeniem, bo odnosiłam wrażenie że zaraz padnę. Chód taki stricte drgawkowy, ma się wrażenie że zaraz jebniesz na glebę przez te mikro odcinki.
rozumiem, ze najlepiej przyjac doustnie w formie jebanego pyłu. 100mg powinno podbić rush, jaki dają oxy czy większą sedacje?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
