Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
W ciagu paru ostatnich miesiecy bylam zmuszona do brania srodkow z kodeiną. Nie codziennie poniewaz boje sie wjebania, bylo to zazywanie dosyc sporadyczne w stylu raz na tydzien, dwa. Niestety, bol nie odpuszcza leki z kodeina sie skonczyly. Dostalam od lekarza za to Tylidyne i przyznam ze sie przestraszylam. Nie powiem, haj na kodeinie jest przyjemny, zwlaszcza ze porabia mnei juz dawka 15-20mg (!) ale Tylidina to juz gorsza sprawa. Leki takie jak pyralgina czy naproksen nie pomagaja. Bol jest niewiadomego pochodzenia - podejrzenia neurlagii. Chodze z nim od maja poniewaz bol jest zębowy ale trzech dentystow i dwoch chirurgow nie widzi tam nic. kodeina nie tyle bol nieweluje co... no wiemy, nie odczuwa sie bo ma sie wyjebane. W miedzyczasie dostalam pregabaline i od dwoch dni jestem na 100 mg, przy 150 powinno zaczac pomagac ale poki nie zrobie badania- nic nie wiadomo. Problem ze badanie jest za dwa tygodnie a ja juz psychicznie poprostu nie moge.
Jak szybko moge sie uzaleznic fizycznie? Czytam ze to lek dosc mocny. Mam dawke 50 mg plus 4 mg naloksonu, tabletki retard. Mam brac co 12 godzin.
Doswiadczenie w cpaniu: pol roku stymulantow jakies 4 lata temu, uzaleznienie od benzodiazepin (tez przez lekarzy glownie) obecnie abstynencja tez ten sam okres.
No ale niestety, mam teraz ten problem z bolem. Gdyby byl w jakimkowliek innym miejscu bym przezyla jakos ale jest w twarzy, w okolicach zębów. Dziesiatki Rtg i nic a spac i zyc trzeba. Bol jest przewlekly, czasem mija na krotko. Poczatkowo po codeinie mijal na pare dni, teraz roznie. Nie biore tez kody pare rqzy dziennie bo pomaga zwykle na dluzej niz te 4-6 godzin. Bol czy nawet wrazenie jest jednak nieznosne. Dopoki pregaba nie orzestanie dzialac albo nie dostane diagnozy - musze jakos zyc bo przyznam ze zaczynam sie psychicznie juz poddawac, mam poprostu kurwa dosc. Z pracy raz w tygodniu sie zwalniam, ciagle jak nie dentysta to chirurg. Do tego stopnia ze jak jest weekend to zaczynam sie bac. Ba, ja sie boje nawet obudzic rano albo budze sie z atakiem paniki. No ile mozna.
Dużo zależy też od bólu jaki masz, pytanie ogólne, czy masz papiery na twój ból itp.
Jeśli ból jest pochodzenia neuropatycznego to pregabalina, z tym, że jest głównie dodatkiem do leczenia. Jest i na bóle i można rozrywkowo uzyć, nie uzależnia co prawda jak benzo i opio więc lekarz powinien być bardziej skłonny do wypisania recepty (chociaż zależy też jaki miałaś już przypał u niego).
Możesz też spróbować wyciągnąć Doretę/poltram combo/zaldiar/tramapar. To jest paracetamol z tramadolem. Jest wersja gdzie masz 37,5mg tramadolu i 325 mg paracetamolu oraz silniesza odpowiednio 75mg i 650mg. Lekarze są bardziej skłonni wypisać tramadol z paracetamolem niż sam tramadol, to też nie są duże dawki i w zależności jak bardzo masz przejebane to możesz próbować wersję słabszą i brać większą dawkę. Jak nie masz tolerancji na opioidy to dawki lecznicze będą już rekreacyjnymi. Jak będziesz chciała brać spore ilości tramadolu, to odfiltruj paracetamol z tabletek (gdzieś tu są poradniki). A jak bez filtru, to nie więcej niż 1-1,5g paracetamolu naraz, bo rozjebiesz szybko wątrobę.
Jak ból związany jest z zwiększonym napięciem mięśni, spastyczność etc. to baklofen. Rozluźni a w większej dawce działa i na psychikę :)
Generalnie z tymi trzema lekami ja nie miałem problemów uzyskania od lekarza rodzinnego, nie mając jakiś papierów na choroby i nie było żadnych podejrzeń o stosowanie rekreacyjne. Doretę dostawałem bez problemu ale jak poprosiłem o czysty tramal to nie dostałem i była rozmowa, że uzależnia itd . Mówiłem , że mam ból w pośladku. Poruszała mi nogą, zastanawiała się, że to może być zespół mięśnia gruszkowatego i , że niby mam rehabilitować itp ale powiedziałem, że jadę za granicę do ciężkiej fizycznej pracy, a ból mnie paraliżuje ( to wszystko co mówiłem to prawda, nie ściemniam). Były pytania o poprzednie leki stosowane na to, to mówiłem, że nlpz nie działają, mydocalm nie rozluźniał i nic nie dawał i dostałem to kombo.
Konkretnie nazwy leków błaaagam ja się na tym kompletnie nie znam
Nie mam tolerancji,mam dla benzo, barbituranów. A DXM nie moge. Chce po prostu 'odpocząć',od dwóch lat jestem trzeźwa,od pół roku schodzę z benzo i jestem juz psychicznie na wykończeniu...niee daję rady, muszę coś łyknąć bo serio mam już dość
Pomocy
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
