Gdy już rozmawiamy na ten temat, to osobiście uważam, że powinno się kupować daną odmianę od jego twórcy aby dać mu zarobić aby miał motywacje tworzyć kolejne nowe odmiany, a nie tańszą o połowe reprodukcję wykonaną dla sklepu przez jakiegoś Sebe, ale ja jestem chory psychicznie to nie ma co brać moich słów poważnie
Właściwie na outdoorze koszt pestek to dla mnie główny koszt, który właściwie rozpłynie się w późniejszym ogólnym rozrachunku (zakładając sukces).
Z drugiej strony te tanie opcje są dobre na początkujących, a ja przecież takim byłem (teraz uważam się już za nieco bardziej zaawansowanego, ale to jest nic przy tych ludziach z topowych producentów).
Wtedy wpada gratis skromnie bo przy zakupach za 600-700pln jedna pestka, ale jakość to top. A jak dostawałem no name'y gratisy to przeważnie były średnie i kiełkowalność była poniżej 50%.
Mam kilka nieistotnych ziaren, których mi nie szkoda. Za dnia już ciepło i słoneczko. Zobaczymy czy uda się w czerwcu już suszyć.
Jeśli to sezony, to wiesz chyba, że tak wczesny wysiew nie zmieni nic w kwestii terminu zbioru?
Auto pestki z zeszłorocznego Chronica, który mi nie podpasował.
Mógłbym je pewnie wydać, ale nie mam komu :)
Podziel się posiłkiem, chamie
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
