12 grudnia 2021pomasujplecki pisze: Umoralnianie z doświadczenia nie przynosi żadnych skutków niestety. Niech się ludzie uczą na własnych błędach. Byleby tylko się nie zabili tymi narkotykami.
Jednak jest różnica pomiędzy protekcjonalnym pierdoleniem,
a mówieniem komuś prawdy o nim samym. Która tą prawdę mocno się wypiera.
Ożesz, jak ja zawsze w furię wpadałam, jak ktos mi punktował moje skrzywienia, niszcząc mi przy okazji moja ścianę wyparcia i iluzji na własny temat.
Też nazywałam to zwyklym truciem, bo przyznanie się przed sobą, że jednak nie ma się racji i nie jest się bohaterem swojego własnego filmu z projekcji umyslowych, ale marnym robakiem w ciemnej dupie, jest bolesne.
Dzisiaj jestem wdzięczna za takie opinie, tym bardziej, że bardzo zatraca się dystans majac zamgloną wiecznie głowę i ciężko jest uczciwie spojrzeć na stan faktyczny i swoje położenie.
scalono - WRB
08 stycznia 2022LittleQueenie pisze:
Rano to zazwyczaj wstaję najpóźniej punkt 7:30 i do firmy trzeba lecieć. Rzadko wychodzę po 16, Coraz częściej wychodzi i 18 i 20, mam takie wrażenie że jak się zajebię pracą to potem nie będzie miejsca na dragi.
Rzeczywiście lepiej iść do magika, niezależnie od budżetu nie planuj nic w związku z "samolecznictwem".
Będąc osobą juz wjebaną, jest to jeden z najgłupszych pomysłów i raczej zwykle tylko pogarsza sytuację.
Piguły od magika warto wspierać terapią. Zwłaszcza mając różne "tendencje".
Trzymam kciuki:)
Tu jest link do badania: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7572147/
Jest jeszcze tez parę innych. Moje pytanie, czy ktoś testował?
Scalono — CATCHaFALL
Ogólnie chodzi o przyjmowanie bardzo dużych dawek witaminy C, od 5 do 50 g (gramów). Próbuje ustalić fakty, ale są sprzeczne informacje.
- Niektórzy na Reddicie piszą, że witamina C może zmniejszyć moc (działanie) opioidów
- A inni, że wręcz odwrotnie, witamina C zmniejsza ilość opioidów, jakie trzeba brać, żeby czuć się na tym samym poziomie, co poprzednio
Kwas askorbinowy ma tendencję do krystalizowanie się ewentualnego uszkadzania tych organów
*W dużych dawkach oczywiście i przypuszczam że na przestrzeń czasu jakim to jest kurwa cudem Nie wiem Nie wiem
"Rutyna to rzecz zgubna "
Intensywniej i krócej, w sensie większe efekty odstawienne, ale krócej? To mnie zaskoczyłeś.
Jak długo powinna trwać przerwa, żebym mógł wrócić do kody/Tramalu (400/400) lub DHC żeby fajnie klepalo w tych dawkach? Pół roku wystarczy?
koda grzała super i długo ale jak już wszedłem na 300/400+ to nawet po pół roku przerwy grzała już 30min w dawce...300-400
A na forum sporo porad z zawyżonym dawkowaniem, opartym o aktualny stan własnego organizmu. Lepiej wziąć za mało niż za dużo.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
