Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
2 lata leczę się wenlaflasyną (zacząłem od Lafactinu 150 mg, teraz 75 mg, ale Prefaxine, bo tamtego nie idzie nigdzie dostać) + opipramol na lęki (strasznie gniótł biorąc 3x dziennie po 50 mg).
Niestety z własnej głupoty trochę zniszczyłem sobie kurację alkoholem i fetą (brałem sobie piątki na tydzień do wciągania, a wieczorami 200g soplicy i piwo na spanie). Odstawiłem jakiś czas temu, biorę tylko leki i popijam olejek FreshBomb od Greenout. Jestem meeega zaskoczony jak dobrze to na mnie działa (7,5 ml do szklanki soku i czuję się genialnie).
cut
Dzięki z góry!
Dlaczego dwóch studentów chemii z Gdańska nie przeszło do historii? Ojcowie kompotu. Gdzie jest ich pomnik?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
