Jakiś czas temu wpadła do mnie śledcza znalzliz w szafie 6 roślin . 3 wegetowały a 4 były już z kwiatami. Wsysyskie rośliny to odmiany cbd o deklarowanej przez sprzedawcę nasion zawartości thc do 1%.
Znaleźli tez grzyby halu w ilości 15g które kiedyś dostałem od kolegi z pracy i tak sobie leżały do tego czasu w szafce :/
Przyszły mi już papiery o wadze roślin i ich suma to 50g bez doniczek .
Nie wiem czy to waga suchych czy mokrych roślin .
Nie byłem wcześniej karany za narkotyki .
Zatrzymali 3000pln na poczet a jutro mam się stawić na komendzie bo maja już wyniki badan ale jakie są nie wiem
Co mi grozi? Policjant mówił ze pewnie tylko kasa do płacenia .
Rośliny uprawiałem dla osoby chorej na stwardnienie rozsiane która używała pełni cbd ale jest on mega drogi( ok 1000-1500pln
Na miesiąc )
Na uzytek wlasny hehe. To, czy ktos jest chory czy nie to nie ma znaczenia. Na prawde nie musisz zaslaniac sie choroba bo to nie dziala a jednoczesnie przyznajesz sie do powaznych rzeczy.
To, ze CBD z THC niskim to raczej kit, nie ma roslin, ktore sie mieszcza w polskich kategoriach a na pewno taka trudno prawdziwa ogarnac. Poza tym nikt ci THC w tym mierzyc nie bedzie bo to nie o to chodzi - masz maryhe w domu - nielegal, chocby to miala byc polna jakas, to masz przejebane. To, plus grzyby ktore tez sa nielegal to razem masz dosc spore combo i jeszcze produkcja.
Nawet na Hyperreal jest artykuł ze uprawa do celów leczniczych może nie być karana jeśli się odpowiednie pisemka złoży . Ratowanie życia lub zdrowia nie jest karane
No i właśnie napisałem wyżej ze przyszły im wyniki zawartości substancji .
Z roślin raczej nic thc nie wyjdzie bo miały 2 miesiące dopiero. Kwiatostan ledwo co się rozwijać zaczynał.
Grzyby im wykaże ale bylo ich 14,5 g wiec tez ilosc uznają za nieznaczna .
Kolega pare lat temu miał podobna akcje . Policja znalazła drosline która miała metr wysokości ale po zbadaniu okazało się ze thc ma 0.004 jakoś tak .
Kary żadnej nie dostał .
Nie uznali tego jako ilosc która można się odurzyć.
Doniczkę z obskubana roślina nawet dostał ( sam badyl z korzeniami w ziemi )
Może ktoś bardziej kompetentny się wypowie ?
Śmieszne te polskie prawo
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.