08 grudnia 2021Shrank23 pisze: Syp ile chcesz ? Bierz jak największe chmury ??... Błagam ,czy tu są jeszcze osoby ,które wiedzą co piszą ? Jak można radzić komuś ,kto pierwszy raz ma zamiar palić taką skrajną głupotę ( nie wspomnę o samym fakcie - vapovania ...) Jeśli zrobiłeś tak jak " kolega " radził to pewnie miałeś nie ciekawie ,że tak to ładnie ujmę. Dlaczego każdy myśli , że więcej ( na raz) znaczy lepiej ? Z tą substancją jest zupełnie inaczej a vapovanie ... nie rób tego , za mocno wciąga ,za szybko ma się " ochotę" dopalić pomimo ,że czuje się działanie . Takie zgubne cholerstwo ;(
scalono - WRB
Jaki problem ? Najlepiej spróbuj troszeczkę nie wiem na sreberku albo w lufce i zobaczysz jak się zachowa owy towar
Ten proszek to nadal kryształy
no więc na 1 raz postanowiłem zrobic sniffa, zrobiłem takiego 1/4 jakie bym robił typowe dla 3-CMC lub innego bk, działanie praktycznie zerowe poza lekkim pobudzeniem - więc po paru godzinach przeszedlem do wapo
nasypałem do pipe ilość mniejszą niż na sniffa, poszły 2-3 gęste chmury, czułem ten paskudny chemiczny smak w ustach, ale efekty również mizerne
więc dziś postanowiłem powtórzyć akcje, tylko nie pierdolić sie i zwaporyzować jakąś porządną dawke - oczywiscie ciezko to słowami opisać, ale ukryszyłem ilosć o wielkości paznokcia małego palca, taka grudkę i zwaporyzowałem - efekty? no kurwa poza tym, że chyba (?) jestem lekko pobudzony to nie czuje sie jakoś specjalnie inaczej - w efekcie wapo wciągnąłem do płuc jakieś 6-8 naprawde gęstych chmur - i nic
lipny towar? ze mną coś nie tak? wciąż za malo sypnąłem? podchodziłem do tego ostrożnie czytając na necie, że dawka typowa żeby było dobrze dla wapo to 50mg - oczywiscie nie mam wagi i nie jestem w stanie zmierzyć, ale dam sobie uciać rękę, że było tam spokojnie więcej
jak radzicie? jeszcze próbować raz konkretną, większą dawke, czy sobie odpuścić? bo mam ochote to wyjebać do kibla tylko jak narazie
To były czasy .... ;)
Jak jest dobra (izomer S) to każdy buch wywołuje orgazmiczne uczucie
Aż penis twardnieje z przyjemności.
Jak jest izomer r to działa znacznie gorzej, pusta długa stymulacja zamiast natychmiastowego orgazmu.
edit. dodam ze hotrails wkręca się różnie, miedzy 10-40min pelnia efektow, zazwyczaj znajduje jakies zajecie i nie wiem kiedy jestem na orbicie
Sniff- długie stabilne działanie, wiadomo że mete ma kopa więc jest rush, ciary.
Vapo- kop i zalew dopaminy natychmiastowy po wypuszczeniu bucha/buchow działanie silne, aż włosy staja dęba a ciarki przeszywają całe ciało, wjazd szybki porównywalny do podania dożylnego. Czas działania mety około 3h, uzależnia samo palenie jest przyjemne+ działanie i możesz tego nie opanować zacząć dopalac zbyt często w konsekwencji przedawkować, dostać psychozy etc.
Uzależnia strasznie, mety nie vapowalem ale po alfie czy nepie człowiek zapada w letarg i liczy się tylko palenie, zatracasz się całkowicie.
Moja rada, nawet nie próbuj bo już nigdy nie pomyslisz o sniffie zawsze jak będziesz mógł to wybierzesz palenie.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12
Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
