tianeptyne pewnie tylko psychiatra może zapisać?
obecnie moja sytuacja życiowa też nie jest za łatwa .
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
23 lipca 2021starysteve pisze:Sorry, nie zauważyłem notyfikacji. Odpowiadając: miałem wejść na 600 mg. Niestety ten lek źle na mnie działa, na ten moment dalej biorę dawki rzędu placebo (75 mg) nawet w trakcie hipo, bo po prostu rozpierdala mnie psychicznie (depresja) + strucie po większych dawkach. Ale i tak mam wrażenie, że taka mini dawka działa. Lekarz (mam ogarniętego), twierdzi, że to możliwe. Jak mnie ciągnie w górę to biorę olanzapinę, najlepiej w dniach wolnych od pracy, bo też muli, ale nie nakręcam się wyżej i wyżej.23 lipca 2021starysteve pisze:A na jaką dawkę wchodziłeś docelowo? Ja miałem polecone (jak się pojawi epizod hipomaniakalny) wchodzić z 300 na 600 i docelowo na 900, ale to uczucie kacówy było tak okrutne, że wydygałem i wróciłem na 600 po jakichś 3-4 dniach ( i tak jest strasznie). Generalnie psychicznie jest rewelacja, ale fizycznie czuję się jakbym chlał całą noc i zastanawiam się, jak długo to będzie trzymać. Biorę z 60 duloksetyny na noc, czasem na sen 0,25-0,5 kwetiapiny, ale to rzadko, bo po karbie i tak zasypiam dużo szybciej niż do tej pory.04 czerwca 2021grindyourenemy pisze:
A duloksetyna 60 mg dziwny w chuj wybór w trakcie hipo, szczerze mówiąc. Pokręca to noradrenalinę, moja laska nie ma CHAD, a kiedyś to brała i nabawiła się a'la hipomanii. Generalnie w CHAD unika się antydepresantów i pierwsze słyszę, żeby brać SNRI w trakcie mańki. Ciekawy jestem, czy lekarz ma wgląd w Twój stan, czy dostałeś to w depresji i dalej ciągniesz?
Jeśli chodzi o obecną konfigurację, to biorę karbę 900mg od 2 miesięcy i powiedziałbym, że jest ok, miałem tylko jeden kryzys w dół przez parę dni, ale poza tym całkiem nieźle wyrównuje, uboków nie odczuwam, może poza tym, że źle znoszę mocne nasłonecznienie, ale zawsze źle znosiłem, więc ciężko mi zmierzyć różnicę. Dodatkowo kwetiapina 25/12,5 mg na noc, bo dzięki temu się nie drapię ciągle i szybciej zasypiam, ew. 12,5mg w ciągu dnia, jak wyczuwam trochę za dużą górkę. Jedyny problem to nadmierne spanie, normalnie spałem po 9 godzin, a teraz czasem po 10 jeszcze bym spał dalej. Poza tym jest ok - jak odpowiadałem na Twojego posta to byłem praktycznie niezdolny do niczego, a niecałe 2 miesiące później nie mam już problemu z wymagającą pracą umysłową.
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.