Chyba jej już nawet nie podleje, może tylko raz solidnie ta słynna bananową odżywką.
Lato w tym roku zagrało nam na nosie.
Generalnie jeśli z krzakiem jest w miarę ok, to ta końcówka miesiąca powinna jeszcze sporo namieszać. Ja w zeszłym sezonie skosiłem dół mojej ES (druga tura zbiorów) pod sam koniec miesiąca i te topy wyraźnie dojrzały. Najpóźniej zbierałbym w połowie przyszłego tygodnia. Przynajmniej w moich stronach od wtorku / środy mają przyjść opady i one by mi sprowadziły już pewną pleśń.
Czasem lepiej zebrać co jest, niż czekać na cud.
Wczoraj testowałem takie śmieciowe popcorny z OG Kush'a i muszę przyznać, że jestem zachwycony działaniem. Smak jeszcze nieułożony, ale od tego jest curing. Świetna odmiana do filmów, bo powoduje duże skupienie. Powieki robią się z czasem coraz cięższe i po godzinie ciśnie już na łóżko. Właśnie tego oczekuję od zioła.
Dziś pociąłem pałki na kawałki i są już w słoiku (otwartym cały czas, żeby nie przepocić kwiatków). Do osobnego słoiczka wsadziłem te pierwsze, duże kielichy, które rosną czwórkami u nasady punktu wzrostu (pod pałką). One zawsze są mega oszronione i klejące - to są takie perełki, które pozamiatają. Zrobiłbym dzisiaj już poważniejszy test (właśnie tych kielichów zmieszanych z tym, czego nie kalkulowało się wkładać do głównego słoja), ale jutro praca.
Generalnie z sezonu na sezon jeśli chodzi o jakość zbioru, idzie mi coraz lepiej : ) Jestem cholernie ciekawy tego Early Skunk'a x C99. Wygląda mega apetycznie, ale w niedzielę kwiatki były jeszcze za jasne, żeby ciąć. Większość trichomów wprawdzie już mleczna, ale bursztynu nie było.
Iza miała być eksperymentem. 1szy sezon i wgl.
Jest wytrzymała bo przeżyła kilka ataków ślimaków, jakąś szarże psa, bo kiedyś zastałem donice wywrócona, deszcze niespokojne i wiatry.
Kryształkom się nawet nie przyglądałem dobrze, bo zazwyczaj jestem nocą.
Nie mogę się już doczekać przyszłego lata...
Dobrze, że dużo nie pufam :D zazwyczaj połowa Joya i już nie mogę.
Mam plan już sadzić tylko automaty. Z sezonami to loteria. Chyba, że to Passion #1, ale on mi się już przejadł (przepalił), że póki co starczy.
Cóż rzec moge- Ech.
Z plusów to piękny zapach i barwę xd
Owoce liche i marne.
Na oko brak dwóch słonecznych tygodni.
Nie za bardzo wiem, kto był winny: ja? pogoda? geny? Tysiące pytań mą głowę rylo, gdym ciał.
Chyba pylek i całość na kiefJeSi bo, no chujnia jest generalnie.
Pozdrav
Liche kwiatki to zazwyczaj efekt kilku czynników. Pogoda, błędy w uprawie, czy mało słoneczne miejsce.
Ja już nie mogę doczekać się przyszłego sezonu - strasznie jara mnie sama uprawa. W zasadzie to uprawiam głównie dlatego, że to niejako moja pasja.
Jej jeszcze brakuje z 10-14 dni, bo pręciki same białe. Takie karły często mają pałki niemal tak grube, jak pełnowymiarowe sztuki, co zajebiści kontrastuje z wielkością krzaczka. Miałem już kilka takich i temat z nich zawsze był najlepszy. Jakby wszystko, co najlepsze było skondensowane w tych kilku pałeczkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
