Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 226 / 10 / 0
Hej chodzi mi o cielesne odczucie opioidów takie rozluźnienie mięśni coś jak przy orgazmie.

Ostatnio po tianeptynie było swędzenie, małe źrenice, poprawa nastroju, zamazane widzenie no i ciężkie mody ale tego orgazmo-uczucia w mięśniach BRAK.

Od czego to zależy? Wcześniej na tianie to przyjemne uczucie na ciele było wcześniej niż nodding. Od rodzaju powiatu? Dawki? Tolerancji?

Proszę o pomoc doświadczonych :) na pewno wiecie o jakie uczucie mi chodzi:)
  • 2814 / 366 / 0
To zależy od wielu rzeczy .. szczególnie od tolerancji na daną substancję i szczególnie od tego jakie opio bierzesz i od drogi podania czy doustnie , dozylnie , domięśniowo i oczywiście od dawki danego opio .. a uwierz wiem po sobie ze np morfina podana w różny sposób czy to dozylnie , doustnie czy domięśniowo profil dzialania jest nieco inny
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.