Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Wszystkie kanna tak działają jak przesadzisz z dawką.
Gorzej z daje canna, kiedyś paliłem AM ten jak plastelina, na początku małe dawki, potem jak szalony, po odstawieniu czułem się jak gówno, bez chęci do życia.
Drugim razem zapaliłem fake skuna, nie powiem nazwy vendora, ale to co przeżyłem to jakaś masakra. Po pierwszym buchu było ok ale to co się stało po drugim to pamietam do dziś. Najpierw czarno przed oczami myślałem że umieram, a potem ekran na komputerze zmienił mi się do tego stopnia że myślałem że ktoś go shakowal i wyświetlały się jedynki i zera, jak bania zeszła okazało się że komputer był wyłączony. Zapaliłem jeszcze jednego bucha i po minucie słyszałem syreny policyjne i jakieś roboty kosmiczne wpelzly mi do ogródka, zaczęli mi robić zdjęcia, skanować laserami, bałem się , schowałem się pod oknem, ciemny pokój rozbłysnął światłem. Czułem się obserwowany. Jak to gówno mi zeszło splukalem prawie dziesięć gram tego ścierwa w kiblu.
Na każdego może działać inaczej ale po marihuanie nigdy nie miałem takiego bad tripa, od tamtej pory boję się palić syntetyczne canna
Ziomki,w tych pojebanych czasach to 3msjcie sie źródeł RnR
Minęło już lewe życie na gigancie.
Będzie ciężko, ale nieście wiarę wolności.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
