Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 7 z 9
  • 118 / 9 / 0
Ja nie lubię i mówię to jako rasowy ćpun.
  • 519 / 47 / 0
Ja lubię tylko tramca
  • 4807 / 270 / 0
Myślę że mnóstwo ćpunów nie lubi opio. Ja nie mam absolutnie żadnych miłych wspomnień z zażywania opio, a przerobiłem kodeinę oraz PST w dużych ilościach, wiele razy byłem strasznie upierdolony ale czułem się źle, co jest ciekawe bo alkohol oraz benzo działają na mnie znakomicie. Opioidy odbieram jako torturę i tutaj widać jak rozmaite odczucia można mieć pod wpływem narkotyków. Zdarzyło mi się też poznać ludzi którzy źle się czują pod wpływem kokainy także nie wszystko co "dobre" musi działać dobrze.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 118 / 9 / 0
O właśnie. Ja pierdole kokainę, zwała ciężka do przebicia, trzeba pół blistra benzo. Sorry za OT, ale dobrze kolega wyżej napisał, trzeba obalać mity.
  • 5874 / 1214 / 43
Zróbcie ankietę.
"Czy zażywasz opiaty?"
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 389 / 99 / 4
Podejrzewam, że przeważającej większości ludzi opio się spodobają ale na pewno nie wszystkim. Kluczowe znaczenie ma tutaj w jakim celu sięgamy po substancje psychoaktywne a konkretniej jakie braki emocjonalne próbujemy zagłuszyć. Dla przykładu opioidy i benzodiazepiny idealnie trafiają w moje upodobania jako, że cierpię na zaburzenia lękowe, ale już mój znajomy, który jest pod tym względem w doskonałej formie psychicznej twierdzi, że obie grupy substancji są dla niego nudne i niesatysfakcjonujące a lubuje się za to w stymulantach. Uwarunkowania genetyczne pewnie też grają tu znaczącą rolę.
Just a perfect day, you made me forget myself
I thought I was someone else, someone good
  • 5296 / 949 / 0
A ja lubiłem a teraz nie lubię . Może dobre PST bym jeszcze wypił bo oxy, morfiny miały swój czas, ale zbyt jednowymiarowa faza.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 334 / 43 / 0
Ja lubię ale poza kilkoma ciągami na Tramalu czy buprze, raczej niedługimi to wszystko. Czasami skuszę się na kodeinę jak mam ciężki dzień ale to nie wiem z raz na 2-3 miesiące. W dodatku 16 tabletek tjokodyna uziemia mnie w łóżku bo inaczej mi niedobrze. Zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do innych narkotyków.
Uwaga! Użytkownik turbopascal666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 977 / 223 / 0
Samo działanie jest fajne, ale ze względu na skutki uboczne nie jest to lubiana przeze mnie grupa substancji. Całkowicie mi się blokuje na kilka, a czasem kilkanaście godzin możliwość sikania, nie mogę zasnąć, mdłości, bóle brzucha, zaparcia lub biegunki to skreśla u mnie opio do częstszego brania.
  • 5 / 1 / 0
01 sierpnia 2016Hexe pisze:
Dla mnie najsmutniejszym jest fakt, że już nigdy nie będzie dało się zapomnieć tego uczucia i zawsze będzie myśl o "przypomnieniu sobie jak to jest".
Gdybyś nie brał zawsze miałbyś myśl o "zobaczeniu jak to jest". Niestety ale jak się lubi używki to po prostu ma się zawsze przejebane
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 7 z 9
Newsy
[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.