Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Pamiętaj że 1g nie da ci typowej psychodeli, ale za to taka dawka działa bardzo euforycznie, takie serotoninowe wyniesienie jak po małej porcji MDMA.
Teraz chciałem taki lajtowy trip. Konsola, DOM. Chillout.
Poruszyłeś temat serotoniny. Jeśli wczoraj jadłem pixy to one mogę wpłynąć na fazę gdybym chciał dzisiaj jeść grzybki?
Jeśli wczoraj jadłem pixy to one mogę wpłynąć na fazę gdybym chciał dzisiaj jeść grzybki?
06 maja 2021DelicSajko pisze: Euforyki po psychodelikach działają często nawet przyjemniej. Psychodeliki po euforykach mają większą szansę na badtripa - obniżony poziom serotoniny.
Widziałem stworzoną dla mnie fraktalną przestrzeń, której zadaniem było umilić mi czas. Swoisty plac zabaw. Próbowały mnie rozweselać, zajmować obrazami, były też bardzo ciekawe mojego umysłu - wszędzie wiły się ni to macki, ni to czułki, którymi mnie "badały".
Wyczuły też w jakim celu do nich przybyłem. Jestem teraz w takim miejscu w swoim życiu, że mam bardzo dobrze, ale mogę mieć jeszcze lepiej, jednak wiąże się to z o wiele większym nakładem pracy, a i tak nie mam 100 procent pewności sukcesu. Odpowiedziały na moje pytania dość wymijająco, choć rozumiem ich intencję. Dały mi do zrozumienia, że muszę wybrać jedno z dwóch: albo pójść dalej, albo całkowicie się wycofać z planów. Tkwienie pośrodku, jak teraz ma to miejsce, jest najgorszą opcją. I w sumie trudno się z nimi nie zgodzić.
Według mnie nie da się na to przygotować, ani jednoznacznie stwierdzić co ma na to wpływ.
Niejednokrotnie cieszyłam się na zbliżającego się tripa, z względnym spokojem duszy, a nagle jak zaczęło się ładować dosyć agresywnie to mi się uśmieszek zmywał i nic ja to nie mogłam poradzić. Przyjęło się, że jak źle się dzieje to trzeba mieć w głowie jak mantrę przygotowanie sformułowanie, że "to tylko faza", ale szczerze? Jeszcze ani razu mi to nie pomogło.
Stan psychiczny na pewno ma tutaj ogromne znaczenie, a druga sprawa jest taka, że ja grzybom ufam. Nauczyłam się wyciągać naukę z bad tripów, bo pomimo że spożywam częściej niż jest to zalecane i możnaby mnie uznać za "zaprawioną w bojach" w kwestii psychodelików, bo inne również są grane, to zdarzają mi się takie fazy, że można się pogubić (na przykład we własnej łazience, bo oczywiście jak się zapętlić, to w najmniej oczekiwanym momencie) i dzieje się to samoistnie, choćbym nie wiem jak pozytywne miała nastawienie.
Jak już się wkradnie wir psychodeli z którego nijak się nie można wykaraskać, to pomimo ostrego przemaglowania mózgu czuję po wszystkim ulgę, jakby ciało zrzuciło ciężki bagaż. Zaś psychicznie analizuję to, co się podczas takiej fazy "wyrzygało", czy sobie tego życzyłam czy nie, i staram się wyciągnąć z tego wnioski.
Imo fajnie jest sobie tripować z tym euforycznym pierdolnięciem, kolorami i uśmiechem na twarzy, ale bad tripy są potrzebne, aby z nich wyjąć naukę na przyszłość, a sam mówisz że regenerująca terapia by się przydała. Taką terapią na pewno jest bad trip i mózg wywlekający różne wspomnienia na tacę. Z fazy z kolegami na plenerze nic nie wyciągniesz. Tylko sam na sam zmierzając się z tym co psylocybina oferuje jesteś w stanie stanąć twarzą w twarz z niewygodnymi faktami i pomimo, że już nie da się zmienić przeszłości, to po prostu ją przełknąć i ruszyć na przód.
Potwierdzone info
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
