- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Po ostatnich weekendach zauwazylem, ze mozna tym mixem fajnie manewrować na granicy dobrego pobudzenia a błogostanem lekkości.
W pierwszym przypadku klonazepam+pregabalina+ketrel zarzucone dzien wczesniej dały w następnym dniu bardzo dobry podkład psychiczny pod amph (głównie pewnie tu swoje działał klonazepam).
Dawka amfy duza jak na mnie i normalnie bym takiej nie zarzucał. Konkretny speed z euforycznym wdziękiem. Nie miałem jeszcze nigdy tak po fetungu.
Drugi przykład to alprazolam spora dawka bo okolo 30 mg dorzucając co jakiś czas + 6 mg klonazepamu i na to pozniej cocaine. Efekt? Zero pobudzenia ale poczułem się tak jakoś rajsko, błogo, przyjemnie, luz na głowie oraz lekka śmiechawka. Nie spodziewałem się takiej reakcji.
Dodam, że nigdy wcześniej nie próbowałem stymulantów po benzosach, jedynie na odwrót.
Pierdolłem 2 na raz, mówie co mi tam się stanie.
Wcześniej zjedzone 4mg Xanaxu sr czyli tego nie instant.
Pobudzenie oraz motywacja dobra. Nie czułem przesadnego rozpierdolu kofeiny.
Dodam, że zarzuciłem po niecałej godzinie kolejne 2mg Xanaxu sr oraz wypiłem energetyka jednego.
No cudów to tu nie można się spodziewać aczkolwiek zawsze po alprze widać po moich oczach, że coś było brane.
Tutaj taka dawka stymulanta zniwelowała zmęczenie oczu oraz związany z tym przypał z pokazywaniem się przed domownikami.
W sumie byłem okropnie rozkręcony do działania fizycznego .
Baaaa. Nawet w końcu posprzątałem swój pokój mając chęć oraz brak tego roztrzęsienia po zbyt dużej dawce kofeiny.
Działania euforycznego jako tako nie doznałem.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Nie zbijają nic a koloryzuja wystrzał stimowy, nawet z zejścioweo pojebania potrafią wyciągnąć jeszcze troche zabawy, zwłaszcza jak się doda troszkę
Małe dawki, malutkie nie zbijają żadnej fazy, a tylko eliminują nieprzyjemności, jak np. lęki, lub kardio wkręty.
Mała dawka benzo na podkład pod stimy.
Profilaktycznie.
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
4cmc odstawiłem w czwartek wieczorem, piątek czułem się słabo więc jeszcze benzo wleciało na sen i w sobotę przez dzień było całkiem ok. Wieczorem zacząłem czuć się średnio, ale jakoś zasnąłem i tu było gorzej, mega koszmary, budziłem się często, gorąco itp. Wczoraj (niedziela) czułem się słabo, lekkie zawroty głowy, nudności, biegunka, brak apetytu, nieogar w bani i lekkie lęki (a czasem nawet mocne)... Dzisiaj wiele lepiej nie jest.
Czy to objawy po odstawieniu benzo czy raczej 4cmc? Czy może jedno i drugie albo całkiem co innego? Ile to się może utrzymywać i jak przeciwdziałać?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.