Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
10 czerwca 2021Wega pisze: Powiedzcie mi, czu już można szukać dobrych maczków? Widzę mnóstwo dużych, 1 - 1,5 m krzaczków, ale jaskrawoczerwonych, czy pomarańczowych - pewnie będzie to wschodni?
Druga kwestia - jest jakaś realna szansa znalezenia dobrych maczków na terenach pól, łąk - okolice wsi? Czy tylko ogródki działkowe ewentualnie?
a ja pierdole, nie wytrzymam dłużej i ide zaraz nazrywać pąków na zupe bo z takim ciśnieniem nie wytrwam jeszcze tygodnia czy dwóch do pierwszych makówek!
Zebrałem ok 40 pierwszych w tym roku makówek i dojebałem ze 20 pąków.
Zupa ugrzała mnie mocno i euforycznie!
11 czerwca 2021alan_wilder pisze: JAko ze dzisiaj na popołudnie do tyry to postanowilem odwiedzic jeden ze swoich spotów:
Zebrałem ok 40 pierwszych w tym roku makówek i dojebałem ze 20 pąków.
Zupa ugrzała mnie mocno i euforycznie!![]()
Jszcze jedno pytanie - mam trochę opium z tego. Malutko. JAk to się acetyluje? Znam przepis na acetylowanie majki - trzeba też tak się bawić? CZy tylko jakiś bezet? Mógłby mi ktoś wyjaśnić? Nie mogę się na forum doszukać.
11 czerwca 2021chlorekturbokofeiny pisze:Piękne maczyska. Z jakich nasion siałeś? Nigdy nie trafiłem na takie ładne fioletowe. Co najzwyżej pojedyncze sztuki. Oj jest ciśnienie, ale szkoda jeszcze ruszać. Po 2 tygodniach od zrzucenia płatków będą nieporównywalnie potężniejsze. Troche hipokryzja bo z ciśnienia pociąlem troche na soczek i nawet surowe makówki szamałem. I czuć że jeszcze słabizna, choć subtelnie grzeje. @Wege tak to ten biało fioletowy. Jak masz swobodny dostęp to nie niszcz od razu. Zobacz jak się nacina, pozbierasz opium 3-4 razy. ( zbiory co 2-3 dni, pierwszy raz tydzien po zrzuceniu płatków). Potem dopiero na zupe. Makówki + ok 10 cm łodygi. Ja łodyg nawet nie daje, próbowałem z samych łodych gotować i efekt 0, pewnie z powodu grubej tolerki.11 czerwca 2021alan_wilder pisze: JAko ze dzisiaj na popołudnie do tyry to postanowilem odwiedzic jeden ze swoich spotów:
Zebrałem ok 40 pierwszych w tym roku makówek i dojebałem ze 20 pąków.
Zupa ugrzała mnie mocno i euforycznie!![]()
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
