"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Albo chcesz się wyciszyć albo wzmocnić.
Co innego jak do tej kawy załadujesz 10mg to to jeszcze rozumiem.
Na mnie klon działa mocno na 5 rzeczy, do których jest przeznaczony i zarazem idzie po nim pracować. Nie widać nic po mnie. Po alprze to jestem ulunany do łóżka , senny i zarazem dobrze mi jest. Najlepsza na spanie i na nagły napad lęku.
Po lorafenie jestem w zaczarowanym świecie, działa magiczne. Ci co brali i wiedzą o co chodzi bo nie potrafię tego stanu opisać. Świetny na lęki ale nie tak skuteczny jak alpra. Senności brak, zajebisty stan ale do pracy to też się u mnie nie nadaje.
Ja na praktycznym dawno temu wziąłem 0,5mg xanaxu, byłem świetnie przygotowany i zajebałem na 90% a pewnie gdyby nie ta luka w mózgu niewiadomo kiedy to by była setka.
A co do postu wyżej no wpieprzać mnie w amfetaminę w wątku o alprze to niepoważne, zresztą na ulicy same szmaty są musiałbym mieć laboratoryjne amph albo jeszcze lepiej metylofenidat.
Kawa wystarczy a najlepiej to zejść z tej alpry albo stać na jednej małej dawce co niestety do prostych nienależy bo zawsze w wolny czas znajdzie się chrapka na większy chillout - i po tolerancji..
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Kurcze chciałem się rano wychillowac i zjadłem ostatnie 5mg, dalej mnie trzyma a chętnie bym sobie na sen dobił i zatopił w błogim świecie.
Świetna używka przeciwdepresyjna szkoda że robi moskitierę w mózgu i jak się przerwie to ma kilkudniowy zwał a jak nie to urwany film :(
Teraz do roboty trzeba wracać więc szybka redukcja i koniec zabawy.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
