ja jeszcze jeździłam wiele razy pod wpływem siupy i powiem że sie jeździło nawet nieźle, teraz staram sie jeździc bez niczego
zawsze jak jezdze jestem upalony
zawsze jestem upalony :o)
A jeżeli chodzi o jaranie to uwielbiam upalony jeździć, dużo lepiej mi się jeździ, taka płynność ruchów jest :D
Na jazdach L-ką też nie raz byłem upalony, dzień przed egzaminem zrobiłem sobie przerwe z MJ i zdałem za pierwszym razem.
Cokolwiek brałeś, piłeś, nie wsiadaj za kierownice.
Natomiast po GBL'u, benzo czy innych gabaenergikach prowadzi mi się zupełnie normalnie, zero wpływu na motorykę czy czas reakcji. Nierzadko wręcz ostrożniej i wolniej jeżdżę
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
