21 kwietnia 2021DelicSajko pisze: Do wyjebania.
To miał być pierwszy rzut, to czy nie warto spróbować jeszcze raz zalać i czekać?
Wkurwiłem się, stąd tyle pytań ;)
@Grzybiarz143
Wygląda jakby ktoś już sobie wyhodował grzybków na tym, zostawił gdzieś i zarosło jakimś innym grzybem. Napisz do sklepu skąd kupiłeś i fotki im wyślij.
Podziel się posiłkiem, chamie
21 kwietnia 2021falsyfikot pisze: ej, a czy zamiast folii aluminiowej nada się papier do pieczenia + recepturki? Nie roztopi się to w szybkowarze? xd
Do mnie bardziej przemawia metoda z wymieszaniem ciastka z wloknami kokosowymi nie robie tych "walcow"
21 kwietnia 2021falsyfikot pisze: a jaka jest rola tej folii? Rozumiem, że tylko ochrona przed kontaminacją?
Btw, preferuję tylko jedną dziurkę na środku i po prostu operowanie igłą pod różnymi kątami, zamiast wbijać w różne dziury.
Btw2: widzę tutaj sporą rozbieżność w definicjach. Jak zmieszać ciastko?
Ciastko to jedna całość, czyli "walec" o którym mówisz, nie miesza się miksu mąki z wermikulitem absolutnie z niczym.
Co innego skolonizowane ziarno...
Bądźmy dokładni, bo wprowadzamy czytających w błąd.
Ja w weekend dołączam do teamu kukurydza
21 kwietnia 2021DelicSajko pisze: @Grzybiarz143
Wygląda jakby ktoś już sobie wyhodował grzybków na tym, zostawił gdzieś i zarosło jakimś innym grzybem. Napisz do sklepu skąd kupiłeś i fotki im wyślij.
21 kwietnia 2021DelicSajko pisze: Nie warto, to najprawdopodobniej lipstick mold. Jeżeli grzybnia zachrouje, to jest do wyjebania, zawsze.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
